reklama

Kto po in vitro?

reklama
Dziękuję :) Ja mam endometriozę otrzewnową i 1 jajowód niedrożny. Niby po laparoskopii lekarz dawał nadzieje, że nawet z 1 jajowodem można zaciążyć, ale niestety w maju br. mąż zrobił badanie i okazało się, że z takimi wynikami nie mamy szans na naturalsa (a w zeszłym roku jeszcze były dobre wyniki bo podchodziliśmy do iui i tylko nieznacznie obniżone parametry) bo ruchliwość wyszła 0%, morfologia 3% i ilość poniżej normy. W czerwcu ponowne wyniki i morfologia już 1%. Na dzień dzisiejszy po 3 mies. kuracji lekami morfologie ma 2% ale za to ilość i ruchliwość ponad normę, że aż androlog był pozytywnie zaskoczony bo sam się nie spodziewał takiej poprawy. No więc wczoraj na wizycie lekarz uznał, że jedynym dla nas rozwiązaniem jest in vitro.
A leczymy się w Poznaniu, będziemy podchodzić w klinice przy szpitalu na ul. Polnej.
 
reklama
Ja na razie robie badania przed ivf. Na poczatku pazdziernika dopiero bede miala wizyte i sie może dowiem kiedy będę mogla zaczac i jakie leki beda mi potrzebne. Jeśli bede potrzebowala to bardzo chetnie bym odkupila bo ja nie mam ubezpieczenia w Polsce i wszystkie leki na 100%. A Ty ile placilas za lek?

nie pamietam bo kupowalam wszystko naraz z gonapeptylem i ovaleap, ale sie dogadamy
na pewno policze duzo mniej niz jest bez refundacji, jak cos to moj mail sayumi@tlen.pl
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry