• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kto po in vitro?

reklama
0.29 no wlasnie juz nie da rady stymulacji. Zaproponowal adopcje zarodka lub probe na moim pecherzyku bez stymulacji ale na to dal 5%szans

Biedaku to teraz macie wazna decyzje do podjecia. wiem, ze to jest cios ale zawsze jest jeszcze ta opcja z az jesli bylibyscie na to gotowi. Jakbys chciala pogadac to pisz, ja mam maluszka w brzuchu z kd i przez chwile nie czulam, ze nie jest moj. [emoji173]️
 
Biedaku to teraz macie wazna decyzje do podjecia. wiem, ze to jest cios ale zawsze jest jeszcze ta opcja z az jesli bylibyscie na to gotowi. Jakbys chciala pogadac to pisz, ja mam maluszka w brzuchu z kd i przez chwile nie czulam, ze nie jest moj. [emoji173]️
Ja tez moze mam❤️I jest to dla mnie takie szczescie, ze nigdy dotad nie pomyslalam ze to nie moje geny...dziecko zawsze bedzie❤️
 
Dzisiaj przyszły recepty od wujka. Dał tylko jedną dawkę accofilu w zastrzyku na pierwszy dzień transferu. Boję się żeby ten jeden zastrzyk wystarczył i żeby w końcu to ruszyło. Dziewczyny piszą że mają więcej ale wujek chyba wie co robi?
 
Ja tez moze mam[emoji173]️I jest to dla mnie takie szczescie, ze nigdy dotad nie pomyslalam ze to nie moje geny...dziecko zawsze bedzie[emoji173]️

Dokladnie jak tylko mielismy zarodki to zawsze o nich myslalam jako ‘nasze’ , a maluszek bedize najwiekszym darem dla mas i swojej siostry[emoji173]️[emoji173]️ wiec mysle, ze warto walczyc. O tego maluszka boje sie bardziej niz przy pierwszej naturalnej ciazy.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry