Nawet jak zrobisz sama dla siebie to ich nie zinterpretujesz prawidłowo. Ja zanim pokazałam wyniki immunologowi poprosiłam o interpretację ginekologa i genetyka i kazdy dał inna diagnozę i oczywiście zupełnie odmienna niż ta od immunologa. To jest naprawdę czarna magia.
Ja robiłam komórki NK, test imk (subpopulacja limfocytow), ana, homocysteina, v-leiden rozszerzony.
Generalnie doktor zleca badania na podstawie wywiadu i chorób w rodzinie, więc u ciebie może wyjść coś innego. Dziewczyny na forum miały inne badania, których ja nie robiłam.