reklama

Kto po in vitro?

Tak informacyjnie Dziewczyny zadzwoniłam do Invicty i juz nikt się nic nie dowie laboratorium dzwoni jak nic nie zostaje w innym przypadku info godzina przed transferem i omówienie całej hodowli

Ojeeej
To dziwne... tak jakby mieli nie swoje LABO? Przeciez to ludzie z kliniki Ci embriolodzy...
Kochana - bedzie dobrze! W tym czasie czekania oni zajmuja sie nimi najlepiej jak sie da i jak nalezy!
[emoji1307][emoji1307][emoji1307]
 
reklama
Kiedyś jak mi ktoś mówił "niech Ci Bozia w dzieciach wynagrodzi" to protestowałam i mówiłam "broń Boże" a teraz jak mi ktoś tak mówi to odpowiadam "daj Boże cała gromadkę" ;) wszystko się zmienia na przestrzeni czasu. kochana a jak u Ciebie?
U mnie wszystko ok. Dziękuję, że pytasz [emoji8] szykuje się już mentalnie na wizytę i nie mogę się doczekać marca, bo będzie się działo (transfer), będzie zabawa (roczek) ... i nocy będzie mało. [emoji85]
 
No oczywiście, widzę że dużo sie zmieniło od ostatniego razu, inne leki itd .Szczerze to myślałam że jednak w jakiś sposób się dowiem jak tam się mają zarodki - no cóż. ..
Kurcze, słabo... Co im szkodzi poinformować, nie rozumiem. Zwłaszcza, że płaci się nie mało, a i człowiek wie na czym stoi.

A jakie miałaś leki? Co się tam jeszcze zmieniło?
Mam nadzieję, że ta babsztyle na recepcji.
 
Kurcze, słabo... Co im szkodzi poinformować, nie rozumiem. Zwłaszcza, że płaci się nie mało, a i człowiek wie na czym stoi.

A jakie miałaś leki? Co się tam jeszcze zmieniło?
Mam nadzieję, że ta babsztyle na recepcji.
U nas dzwonili na drugi dzien rano informowac ile sie zaplodnilo i powiedzieli ze zadzwonia po 5 dobach poinformowac ile udalo sie wychodowac ale jesli bedziemy chcieli byc na bierzaco to mozemy dzwonic sami do lab.
 
Tak informacyjnie Dziewczyny zadzwoniłam do Invicty i juz nikt się nic nie dowie laboratorium dzwoni jak nic nie zostaje w innym przypadku info godzina przed transferem i omówienie całej hodowli
Szczerze powiedziawszy to strasznie słabo z tym robią, przecież co im szkodzi zatrudnić kogoś do informowania czy wprowadzać w system i codziennie ktoś mógłby mieć aktualizację i informacje online, masakra!!!!!!
Zróbmy hejt na Invicte za brak informacji, to może coś wróci!!!!!!
 
Dziewczyny bardzo chętnie zróbmy protest. Niewiem od kiedy to się zmieniło. Jak podchodzilam do procedury 2 lata temu to dzwonili w 1 i chyba 3 dobie w 5 juz byliśmy w klinice i mieliśmy informacje podczas bezpośredniej rozmowy z embriologiem. O takiej zmianie poinformowali mnie już w oddziale a wczoraj podslyszalam tylko jak położna mówiła do dziewczyn po punkcji. Podobno były pretensje niedomowienia itd ze jest np 5 zarodków, pary jechały na transfer i dowiadywaly się ze zostało np 3 i stad niby ta zmiana. Nie podoba mi się to strasznie to moje komórki, moja kasa - ehhh robią wszystko pod siebie tylko
 
reklama
U mnie wszystko ok. Dziękuję, że pytasz [emoji8] szykuje się już mentalnie na wizytę i nie mogę się doczekać marca, bo będzie się działo (transfer), będzie zabawa (roczek) ... i nocy będzie mało. [emoji85]
No to faktycznie bedzie sie działo. Roczek i mam nadzieje ze uda sie transfer i bedziecie podwojnie swietowac :)Trzymam kciuki za udana wizyte :) to Ty juz jestes na tabletkach przed transferem ze masz cykl sztuczny juz?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry