reklama

Kto po in vitro?

reklama
Bodajże 6-7 dzień o ile dobrze pamietam
Czytalam ze do 10 dni może się utrzymywać śladowa ilość dlatego boje się tak szybko robić
To teraz będzie później.
U mnie coś się popsuło, o ile wtorek lekko bolał mnie jajnik i po drugiej stronie w krzyżach, piersi miałam napuchnięte i byłam ospała, wczoraj rano dosłownie nie mogłam zwlec się z łóżka, do południa czułam jakbym miała gorączkę i za to od południa wszystko jak ręką odjął, nic nie boli, nie kłuje, piersi mi opadły, w pochwie sucho, nie jest nabrzmiała (a jeszcze wczoraj rano była) i mam przypływ energii, więc chyba nic z tego....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry