reklama

Kto po in vitro?

reklama
reklama
Ja to straszny nerwus jestem i niecierpliwiec :-)
Jeszcze do mnie nie dociera że mogę być naprawdę w ciąży i dlatego ciągle się czymś martwię. Tak jak np teraz jaka beta mi dzisiaj wyjdzie ..mam wrażenie że ostatnio w 11 dpt 63 to niska jest :-(
Dziewczyny wyluzujcie! Wiem ze ciezko bo sama tez świrowalam ale musicie sobie w głowie zakodować ze po transferze juz nic od was nie zależy i troche to ze tak powiem brzydko olać co ma byc to bedzie... takie stresowanie sie jest bardzo niewskazane, gdzies czytałam ze w pierwszych tygodniach ciazy stres jest bardzo negatywny bo podczas stresu wytwarza sie jakis chormon który moze dac sygnał organizmowi ze to nie jest dobry moment na dziecko wiec laseczki po transferze błagam nie zakładajcie jakis strasznych scenariuszy, nie denerwujcie sie tylko zostawcie to wszystko juz naturze a jak bedzie z tego dzidzia to tylko sie cieszyć a jak nie to bedzie trzeba walczyć dalej ❤️❤️❤️
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry