reklama

Kto po in vitro?

reklama
Ja też miałam po transferach skurcze (pomimo atosibanu, nospy forte, melisy, relanium...) i najczęściej łapało we śnie. Mi bardzo pomagało jak zmieniałam pozycję. Z tego co wiem ciągłe leżenie też może powodować skurcze. Jeśli czujesz się w miarę ok, to funkcjonuj normalnie (bez dźwigania i przesilania), sporo spaceruj. Powodzenia!
Masz racje. Najgorzej jest wieczorem , bo w ciągu dnia to staram się funkcjonować normalnie. Nospa forte wogole nie pomaga.
Martwię się tym , ale nie wiele mogę na to poradzić.
 
Ten ból podbrzusza mnie zmartwił. Szukam wątków na ten temat w necie , ale bez skutku. Wszystkie piszą o skurczach w 4-7 dniu po transferze, a ja centralnie po mam taki objaw.

No nic. Czekam.
Ja mialam transfer w piatek 01 marca a w niedziele czyli 2dpt czulam takie ciagniecie jak na okres ktore utrzymywalo sie kilka dni, a pozniej duzo delikatniej co kilka dni do okolo 6tc, u mnie skonczylo sie dobrze:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry