ojeej , kobitki co tu sie dzieje ????? dajcie już spokuj , kazda ma rację i broni swego ale nie kłućcie się już , tu było tak fajnie
, wspierajmy się , a nie dołujmy udawadniając po czyjej stronie jest racja , nie wolno nikogo wyzywać , a każda z nas może mieć swoje odmienne zdanie i reszta powinna to uszanować , kochane przecież wy W CIĄŻY JESEŚCIE bądź o nia walczycie . Czy warto tracić energię na takie rzeczy , macie inne poważniejsze problemy ! Missdior - nie odchódź stąd ...kto będzie nas rozweselał w chwilach zwatopienia ? Dziewczyny ten upał daje wszystkim się we znaki , mózgi parują bo nie ma czym oddychać i to pewnie dlatego
i tu sie temperaturka podniosła.
Ciężaróweczki - trzymam kciuki za wasze USG , na pewno okaże sie ze wszystko ok. i nie było powodu do zmatwień ale ja was rozumiem bo też panikara jestem
chociaz mi się wydaje , że nie ,ale mój M mówi , że tak ,więc może coś w tym jest .
Czeka mnie drugi transfer , tym razem mrożaczków i nie wiem co robić . Poradźcie mi proszę czy warto brać urlop po trasferze taki tydzień czy dwa ? Mam pracę raczej przyjemną ale w te upały to masakra wytrzymać , musze latac po schodach , do pracy jeżdże samochodem a czytałam , że lepiej nie jeździć , no i ten stres.....wiecie jak to jest raz jest ok. a czasem ciśnienie mi rośnie na 500 !! Szefowa jest osobą raczej wyrozumiałą i nigdy nie robiła mi problemu jesli chodzi o jakieś wolne z powodu tego mojego problemu i na badania zawsze miałam wolne itd. Ale teraz w firmie mam dużo pracy i nie wiem co robić . Brac te dwa tygodnie wolnego czy nie ? Tymbardziej , że mój transfer wypadnie tak , ze dwa tygodnie po tym zwolnieniu - gdybym na nie szła - jest urlop w całej firmie też dwa tygodnie . Czyli miałabym miesiąć wolnego
. dziewczyny poradźcie coś pliiiis
. Czy mrożaczki gorzej się przyjmują , czy należy bardziej uważać ? aaaa jeszcze dodam , ze nie chce mówić szefowej o in vitro bo rozniesie się po całej firmie , ona nie umie trzymać języka za zębami
, juz i tak troche wygadała sie na mój temat
!!! Wiecie , takie kity o badaniach kolejnych to chyba juz u niej nie przejdą , co robić , co robić ???
tak basia ja jadę po mrożaczki tak jakoś koniec czerwca , poczatek lipca , widze ze chanellini też , fajnie
no i mami jest jeszcze w zblizonym terminie tylko nie pamietam czy ona śweiżynki czy mrożaczki, im więcej nas ty weselej , będziemy się za rączki trzymać i wspierać 
Ciężaróweczki - trzymam kciuki za wasze USG , na pewno okaże sie ze wszystko ok. i nie było powodu do zmatwień ale ja was rozumiem bo też panikara jestem
Czeka mnie drugi transfer , tym razem mrożaczków i nie wiem co robić . Poradźcie mi proszę czy warto brać urlop po trasferze taki tydzień czy dwa ? Mam pracę raczej przyjemną ale w te upały to masakra wytrzymać , musze latac po schodach , do pracy jeżdże samochodem a czytałam , że lepiej nie jeździć , no i ten stres.....wiecie jak to jest raz jest ok. a czasem ciśnienie mi rośnie na 500 !! Szefowa jest osobą raczej wyrozumiałą i nigdy nie robiła mi problemu jesli chodzi o jakieś wolne z powodu tego mojego problemu i na badania zawsze miałam wolne itd. Ale teraz w firmie mam dużo pracy i nie wiem co robić . Brac te dwa tygodnie wolnego czy nie ? Tymbardziej , że mój transfer wypadnie tak , ze dwa tygodnie po tym zwolnieniu - gdybym na nie szła - jest urlop w całej firmie też dwa tygodnie . Czyli miałabym miesiąć wolnego
tak basia ja jadę po mrożaczki tak jakoś koniec czerwca , poczatek lipca , widze ze chanellini też , fajnie
Ostatnio edytowane przez moderatora:
- niech mój post będzie ostatnim w tym temacie 
ja :-)