reklama

Kto po in vitro?

reklama
hej dziewczyny.nie było mnie tu długo a właściwie byłam ale nie pisałam , nie umiałam wykrzesać z siebie optymizmu i nadal nie umiem jak sobie przypomnę , że jeszcze 2 tygodnie temu byłam w ciąży.Ale nic to.W poniedziałek byłam w Białymstoku u profesora Szamatowicza, co prawda jak go zobaczyłam to myślałam , że ten staruszek to chyba już długo nie pociągnie ale jak weszłam z nim do gabinetu to zmieniłam zdanie ,rzeczowy facet i umysł ma sprawny a ma już 75 lat.
za jakieś 3 miesiące próbujemy drugi raz ale bardzo się boję , bo może już wykorzystałam swój limit szczęścia .Dostałam receptę na cilest i właściwie profek powiedział , że mogę już od następnego cyklu ale my nie mamy tyle kasy choć i tak jest tam najtaniej . Martwi mnie tylko to , że nie dał recepty na metypred bo ostatnim razem brałam go od samego początku . Boję się , że przez to może się nie udać ale chyba profek wie co robi?
 
Matylda: Jak na moje oko Twoja betka jest idealna. Jest dobrze kochana. Jest bardzo dobrze.

Ja wróciłam już do domku. Moje dwie kruszynki mają serduszka, które biją jak dzwony!!!!! :-). Cóż to była za chwila. Nie sposób się nie rozkleić. Widziałam serduszka i słyszałam. Jestem przeszczęśliwa. Na prawdę się bałam. Nawet lekarz na dzień dobry powiedział coś w stylu: "No i nadszedł ten bardzo ważny moment". Aż ciarki mi po plecach przeszły. Póki co wszysto idzie wzorcowo i oby tak dalej.

Bosko Lusia, gratulacje!!!! nawet sobie nie moge wyobrazic tych bijacych mini serduszek- lezka sie w oku kreci...
 
chanelini - nie , ja nie miałam na mysli ze mi cos narzucasz , jesli tak mnie zrozumiałas to sorki , mnie tam podoba się myśl o dwutygodniowym leniuchowaniu :) a nawet czterotygodniowym :))) bo zaraz po tych dwóch tygodniach po transferze cała firma ma urlop. Mnie w kilinice powiedzili , zebym zrobiła jak chce - jacyś bezpłciowi są chyba - stąd moje pytanie bo juz nie wiem co robić. W firmie sytuacja taka , ze mam mase pracy co wiąże się z bieganiem po schodach , wysiadywaniem przed kompem 8 godzin , pewnie jakis stres i ten dobijający upał . A jeśli jakiś lekarz radzi odpoczynek to ja chętnie się dostosuje ;)
 
hej dziewczyny.nie było mnie tu długo a właściwie byłam ale nie pisałam , nie umiałam wykrzesać z siebie optymizmu i nadal nie umiem jak sobie przypomnę , że jeszcze 2 tygodnie temu byłam w ciąży.Ale nic to.W poniedziałek byłam w Białymstoku u profesora Szamatowicza, co prawda jak go zobaczyłam to myślałam , że ten staruszek to chyba już długo nie pociągnie ale jak weszłam z nim do gabinetu to zmieniłam zdanie ,rzeczowy facet i umysł ma sprawny a ma już 75 lat.
za jakieś 3 miesiące próbujemy drugi raz ale bardzo się boję , bo może już wykorzystałam swój limit szczęścia .Dostałam receptę na cilest i właściwie profek powiedział , że mogę już od następnego cyklu ale my nie mamy tyle kasy choć i tak jest tam najtaniej . Martwi mnie tylko to , że nie dał recepty na metypred bo ostatnim razem brałam go od samego początku . Boję się , że przez to może się nie udać ale chyba profek wie co robi?
witaj na pewno wie, przecież to super specjalista koleżance pomógł a miała naprawdę duże załamki bo aż 10 poronień ale w końcu sie udało
także bądź dobrej myśli
 
Hej Laseczki,
ale narozrabiałyście. Ale było minęło,nie ma tematu.

Missdior nie wkurzaj się i pisz. Tak mnie kochana zawsze rozbiawiasz, że nie wyobrażam sobie już tego forum bez Ciebie.

A ja Kochane od 3 dni mam plamienie implantacyjne (inne przecież nie wchodzi w grę, gdyż jestem przecież w ciąży, nie:)) hahahahahaha

Cycki bez zmian, a przez ten upał to wogóle nie mam apetytu. W niedzielę sobie siknę to zobaczymy, w poniedziałek poprawię betką.

Betabeta przykro mi, ale grunt że już się pozbierałaś.
 
Hej Laseczki,
ale narozrabiałyście. Ale było minęło,nie ma tematu.

Missdior nie wkurzaj się i pisz. Tak mnie kochana zawsze rozbiawiasz, że nie wyobrażam sobie już tego forum bez Ciebie.

A ja Kochane od 3 dni mam plamienie implantacyjne (inne przecież nie wchodzi w grę, gdyż jestem przecież w ciąży, nie:)) hahahahahaha

Cycki bez zmian, a przez ten upał to wogóle nie mam apetytu. W niedzielę sobie siknę to zobaczymy, w poniedziałek poprawię betką.

Betabeta przykro mi, ale grunt że już się pozbierałaś.
&&&&&&&& kochana za wysoką betkę
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry