reklama

Kto po in vitro?

reklama
q
Dziewczyny a powiedzcie mi proszę, ale szczerze tylko! czy przez problemy z niepłodnościa mieliscie z Waszymi partnerami takie kryzysy że poważnie mysleliscie o rozwodzie ?
Nie !nigdy przez to !były zle chwile ale jakoś zawsze problem bezpłodność był nasz wspólny nigdy nawet nie pomyślałam ze to przez męża itp.Jedynoe co to pamiętam.ze miałam trochę złości w sobie tuż przed punkcia że mało o siebie dbał A i lykanie suplementów było karą hehe
 
reklama
q

Nie !nigdy przez to !były zle chwile ale jakoś zawsze problem bezpłodność był nasz wspólny nigdy nawet nie pomyślałam ze to przez męża itp.Jedynoe co to pamiętam.ze miałam trochę złości w sobie tuż przed punkcia że mało o siebie dbał A i lykanie suplementów było karą hehe
No dokładnie, moj mnie tez tym wkurzał najbardziej, ze nieraz zapominał, albo marudził czego aż tyle tabletek i go cofało jak łykał, ale jak był juz ze mna w szpitalu na punkcji, to nabrał pokory i później już grzecznie wyjadał wszystko co podstawiłam 😛
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry