reklama

Kto po in vitro?

reklama
Pociesze Cię, jestem chodzącym pechem. Zawsze i wszędzie. Nawet na studiach jak na egzaminie byly dwa rzędy to zawsze tak podzielili,ze ja w tym gorszym. Nie raz potrafiłam sie przesiąść w ostatniej chwili A i wtedy bam, podział dla odmiany od drugiej strony i ja w tym gorszym.. W leczeniu to samo, ciągle coś wychodzi, jak coś się układa to z drugiej strony dupa.. A jednak w końcu los sie uśmiechnal. Boję się, ale staram się myśleć tylko pozytywnie. Zobaczysz, będzie dobrze. Ten rok jest nasz !!!
Ja tez sie troche boje ze tyle z nas w kwietniu i to moich najukochanszych podchodzi bo byloby zbyt pieknie zebysmy wszystkie zaskoczyly wiec ja juz sie czuje na straconej pozycji ;(
 
Tak, biorę. Nie wiem czemu taka, przy drugim transferze mialam 0.4 a teraz przy trzecim dal 0.6. Jak zapytalam przy wizycie czy 0.6 bo w domu mam juz tylko 0.4 to on od razu wpisał receptę i powiedział,że zdecydowanie 0.6 taki jego cel. Dla mnie ważne,że się udało. Teraz przy tym odstawil mi acard. Te 0.6 bola strasznieeeee, wychodza siniaki mi po nich paskudne ale oczywiście to jest nieważne.
Ja tez mialam 0,6
 
reklama
Wiecie co dziewczyny? Chyba pęcherz przeziębiłam... [emoji33] Wczoraj na wieczór poszłam siku przed snem, w nocy wstawałam dwa razy, a rano jak się obudziłam to ledwo zdążyłam. Jeszcze nie piecze, ale to u mnie chyba pierwsze symptomy. Jeszcze kurna mi tego brakowało [emoji26]
Moze to nie zapalenie tylko bejbiki sie montuja. Ja tez wstawalam na siku w nocy i jak sikalam to mnie w pachwinie bardzo ciągło :) Trzymam ✊ ✊ ✊ ✊ ✊ ✊
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry