reklama

Kto po in vitro?

Zgadzam się, słyszałam że nawet porujnowal dziewczynom cykle. A te które zachodziły nie mogą zajść.. wszystko ma plusy i minusy jak widać.
Kochana kredyt jak weźmiesz a się uda to nie będzie żalu a jak.nie to wtedy jesteś z czarnej dupci......
Haha dokładnie już nie wiadomo czy to się czasem śmiać czy płakać. U nas cała rodzina wie i nas wspiera. Wiedzą jak nam na tym zależy. Cieszę się, że ich wszystkich mam i możemy liczyć na wzajemna pomoc. Gdyby nie teściowa i mama nie dalibyśmy rady finansowo teraz podejść do kolejnej procedury, a endometrioza u mnie nie poczeka na kolejny zastrzyk gotówki 🙄
 
reklama
Tak pierwszy raz. Wiem co czujesz bo ja juz tez mam dosyc. Ciagle coś. Ciagle czekanie. Niestety ja pochodze z tych mniej cierpliwych😕
Czasami mam takie dni ze nie mam sily do walki ale jak wchodze na forum i czytam o tych pieknych cudach to az chce sie walczyc💪😉
To Ty tak jak ja. Też cierpliwości mi brakuje choć mówi się, że on vitro jej uczy 🤔 jak znowu coś się przesuwa o miesiąc to krzyczeć mi się chce ze zlosci. Ale my i tak wszystkie mamy twarde dupy...
 
Czyli ułożył plan do dzialania;) teraz juz bedzie dobrze. A jak mocno ma Co obniżyć odporność to potem będziesz jadła czosnek;) I w pracy zioneła ogniem ;)
Mam za sobą mega ciężki dzień i nie jestem nastawiona optymistycznie do tego wszystkiego [emoji853].
I tak wyjścia nie mam i zrobię jak lekarz przykazał. On był zadowolony a ja już sama nie wiem czy to mi pomoże
 
U mnie Bx ale co z tego jak brak 3 ważnych. Ehhhh ta cała immuno jest koszmarna NK były 25 teraz 15.
Ale wątpię aby ciąża się utrzymała
Intel.20 była 700 ale reszta parametrów ok.
Ale myślę że i tak za nisko.
Ja się leczę u paśnika od 2017 roku były starania naturalnie i nic. Tylko u mojego hba niskie koło 50 a norma od 80
Więc ivf a to też loteria. Tylko skąd kasę na to brać.
I już nie wiem czy iść w szczepienia czy immunosupresję co robić. Bo ten zestaw chyba za slaby jest.
U mojego M HBA tylko 29. Mieliśmy PICSI. Teraz z 16 zaplodnionych komórek do blastki dotrwały 3...
Trochę masz rację z tą loterią...Mój los jeszcze się waży.
 
reklama
@Liliana87 współczuje tych wszystkich przeżyc... to straszne ale dobrze ze wszystko jest ok.

U mnie przyszło zwątpienie - do usg jeszcze tydzień, cały długi tydzień i boje się co zobaczę na usg. Czy w ogóle coś zobaczę... czy maluszek urósł czy bije nadal serce. U mnie brak plamien tylko czasem mam ból podbrzusza i ciągnie w pachwinach przy odkaszleniu... chce mi się płakać i jestem zmeczona, nie chce mi się nic, najchętniej spalabym i nigdzie nie wychodziła [emoji22][emoji22]

Objawy ciąży dopadają mnie co kilka dni. Raz jest dobrze a raz tragedia i w pracy ratuje się miętowym cukierkami. Zaczął mi brzuch rosnąć i czuje się jak balon bo chyba to od wzdęć.... pomarudzilam trochę, musiałam się wygadać [emoji24]
Jesteś w ciazy, dlatego takie wahania. Ja tez gdyby nie to mega krwawienie to dzis bym sie pewnie zastanawiała, bo się czuje fizycznie lepiej niż poprzednie dni.
Teraz się tak boje z tym odstawieniem neoparinu ale muszę zaufać lekarzowi. On chyba wie co robi. A może któraś tak miała? @Dakita30 nie miałaś tak,ze przy krwawieniu musialas odstawic A potem znow wróciłaś?? Coś mi świta..
Caly czas będziemy się stresować;(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry