Melduje się
Tak więc dzisiaj wychodzę (ciekawe czy załapie się jeszcze na obiad

). Standardowa śpiewka- w mojej sytuacji krwawienia to nic nadzwyczajnego

, ale już powiedzieli, że za dużo tego mam. Dostanę zwolnienie jakoś do 7.04 - bo wtedy mam wizytę u ginekologa (
@bazylia128 możesz mnie wpisać słońce

, 17.03 wizyta u położnej). Tak więc pierwszy raz dostałam na tak długi okres zwolnienie. Jeżeli łożysko się nie podniesie i dalej będą krwawienia to do pracy nie wracam

(Ale bym się obraziła

). Narazie nie leci ze mnie, tyle dobrego. Pewnie tabsy, które mi dali zrobiły swoje. Ale myśle, że jeszcze poleci