reklama

Kto po in vitro?

reklama
Jezu ile postów, a nie było mnie dwa dni [emoji16]
Pamietacie jak opowiadałam o mojej siostrze? Jest w ciąży, widac było pęcherzyk, ale miała tez cos w jajowodzie. Okazało się, że to nie ciąża pozamaciczna, ani nie drugi maluszek tylko jakas zmiana, ktora jest juz mniejsza, czyli sie wchłania, więc kamień spadł nam z serca. 5 tydzień [emoji173]

Co do mnie. Dziś moje dzieciątka osiągnęly stadium blastocyst. Przetrwały oba i czekają już w snieżynkach na mamusię [emoji7] Pani embriolog powiedziała, że są bardzo ładne, oby się to wszystko szybko skończyło, bo nie mogę już się doczekać spotkania z nimi! [emoji173] Postanowiłam ten czas wykorzystać maksymalnie, żeby przygotować organizm do transferu. Czyli koniec ze słodyczami i innymi grzeszkami [emoji3516]i teraz moje pytanie. Słyszałyście może o diecie śródziemnomorskiej? Podobno jest zalecana przy in vitro.

Co u Was? Jak sytuacja na waszych frontach? Przepraszam, ze nie zdazylam nadrobic informacji, ale to byly ciezkie 2 dni niepewnosci i takich huśtawek nastroju, że nawet kot się zrobił dla mnie milszy :D
Buziaki [emoji8][emoji8][emoji8]


Super, że u siostry wszystko dobrze ❤️ coś mi świtało, że którejś siostra ma jakieś "przeboje", ale zapomniałam czyjej i głupio mi było pytać 🙈 ja mam ostatnio taką sklerozę, że wstyd 🤦
 
Jezu ile postów, a nie było mnie dwa dni [emoji16]
Pamietacie jak opowiadałam o mojej siostrze? Jest w ciąży, widac było pęcherzyk, ale miała tez cos w jajowodzie. Okazało się, że to nie ciąża pozamaciczna, ani nie drugi maluszek tylko jakas zmiana, ktora jest juz mniejsza, czyli sie wchłania, więc kamień spadł nam z serca. 5 tydzień [emoji173]

Co do mnie. Dziś moje dzieciątka osiągnęly stadium blastocyst. Przetrwały oba i czekają już w snieżynkach na mamusię [emoji7] Pani embriolog powiedziała, że są bardzo ładne, oby się to wszystko szybko skończyło, bo nie mogę już się doczekać spotkania z nimi! [emoji173] Postanowiłam ten czas wykorzystać maksymalnie, żeby przygotować organizm do transferu. Czyli koniec ze słodyczami i innymi grzeszkami [emoji3516]i teraz moje pytanie. Słyszałyście może o diecie śródziemnomorskiej? Podobno jest zalecana przy in vitro.

Co u Was? Jak sytuacja na waszych frontach? Przepraszam, ze nie zdazylam nadrobic informacji, ale to byly ciezkie 2 dni niepewnosci i takich huśtawek nastroju, że nawet kot się zrobił dla mnie milszy :D
Buziaki [emoji8][emoji8][emoji8]
Cudowna wiadomość u siostry no i oczywiście u Ciebie [emoji173] to teraz czekamy na transfer. Oby wszystko źle się szybko skończyło i wróciło do normy nasze życie.
Nie stosowalam tej diety. W zasadzie żadnej diety nie stosowalam z takich jakis konkretnych, nazywanych.
 
Ja nie kupie tu sera, wiec nawet jakbym sie chciala zmobilizowac to nic z tego. Ale wiesz jakbys bardzo chciala sie podzielic to daj znac [emoji12][emoji12]
Ja mam zamrożony, teściowa mi ostatnio przywiozła, we afrancji tez nie ma. Nie wiem co z tego jutro wyjdzie 😂 bo ja i ciasto na pierogi to niezły wyczyn 😁
Chętnie bym się podzieliła, ale jak ja to zrobię, jak wszystko spowolnione? Dojechałyby chyba w takim stanie, ze już byś pierogów nie tknęła w życiu 😂
 
No wlasnie z tego co czytam to dieta oparta glownie na warzywach, owocach, rybkach. W sumie same pyszności [emoji16] chyba wypróbuje :)
Cudowna wiadomość u siostry no i oczywiście u Ciebie [emoji173] to teraz czekamy na transfer. Oby wszystko źle się szybko skończyło i wróciło do normy nasze życie.
Nie stosowalam tej diety. W zasadzie żadnej diety nie stosowalam z takich jakis konkretnych, nazywanych.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry