reklama

Kto po in vitro?

reklama
Jak jutro nie zaddzwona to jets zle. Mowil ze w niedziel albo pn
Bo u mnie szósta doba byla właśnie w niedzielę i wtedy kończyli hodowlę (a dzień wcześniej mówili że jeszcze 2 zarodki walczyły). Ale zadzwonili dopiero w poniedziałek. Myślałam ze nic z tego jak nikt nie dzwonił w niedzielę, a okazało się jednak ze jest ok bo jeden z tych dwóch dotrwał do blastki, tylko jakoś nie bylo pana zeby łaskawie zadzwonić...
 
Dziękuję że myślisz. Wiesz mówiąc szczerze poza tym forum niewiele osób wie o naszych problemach a już o rozterkach i tym durny czekaniu to jeszcze mniej. Więc jest mi jeszcze miłej jak wiem że jednak ktoś myśli.
hehehehe nie bo przeciez nic zlego sie nie dzieje ;) Tez tak mam jak sie mnie pytaja i z miejsca cisnienie skacze ; ) mysle o tobie to dlatego ;) nie bierz za dlugich kapieli ;)
 
Bo u mnie szósta doba byla właśnie w niedzielę i wtedy kończyli hodowlę (a dzień wcześniej mówili że jeszcze 2 zarodki walczyły). Ale zadzwonili dopiero w poniedziałek. Myślałam ze nic z tego jak nikt nie dzwonił w niedzielę, a okazało się jednak ze jest ok bo jeden z tych dwóch dotrwał do blastki, tylko jakoś nie bylo pana zeby łaskawie zadzwonić...
jezuuuu powiem ci ze mam kielbie w łbie ;( jutro 5 doba
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry