reklama

Kto po in vitro?

reklama
Właśnie podniosłaś mnie z psychicznej gleby [emoji3590][emoji3590][emoji3590]
Zaczekaj troszkę z następnym oznaczeniem bety. Nie ma sensu biegać co dwa dni bo znowu do powtórki. Zrób w poniedziałek i wtedy beta musi ruszyć do poziomu około 1000. Życzę szczęśliwego zakończenia, bo przyrosty są w miarę dobre tylko coś wolno się rozpędza, leniuch jeden.
 
W sumie ja też nigdy tabletek nie brałam. Jakoś też nie zastanowiło mnie, że wypadki nie zaliczyliśmy 😜😜😜 moje dwie siostry drugie dzieci a nawet trzecie mają z niczego, jak to określają nie wiedzą jak to się stało😁 My tymczasem dosyć śmiało sobie poczynalismy i przez tyle lat nic....
Ja na początku byłam nawet dumna ze tak nam się udaje nie wpaść 😂, a później jak chciałam wpaść, to tez się nie udawało i wtedy się włączyła lampka, ze coś nie tak... no ale Ty w końcu wpadłaś z mała pomocą 😉😜, wiec dajesz nam nadzieje 😘❤️
 
Zaczekaj troszkę z następnym oznaczeniem bety. Nie ma sensu biegać co dwa dni bo znowu do powtórki. Zrób w poniedziałek i wtedy beta musi ruszyć do poziomu około 1000. Życzę szczęśliwego zakończenia, bo przyrosty są w miarę dobre tylko coś wolno się rozpędza, leniuch jeden.
Dokładnie myślałam o poniedziałku.
Bo w niedzielę kończy mi się prolutex, to nie będę musiała ewentualnie dokupowac
 
Ja na początku byłam nawet dumna ze tak nam się udaje nie wpaść 😂, a później jak chciałam wpaść, to tez się nie udawało i wtedy się włączyła lampka, ze coś nie tak... no ale Ty w końcu wpadłaś z mała pomocą 😉😜, wiec dajesz nam nadzieje 😘❤️
Haha dokładnie też był dumna, inni wpadki a my proszę , poszaleć można bez konsekwencji 😜 za to teraz jakaś nerwowa się zrobiłam i szaleć mi się nie chce 😂😂😂
 
reklama
W sumie ja też nigdy tabletek nie brałam. Jakoś też nie zastanowiło mnie, że wypadki nie zaliczyliśmy [emoji12][emoji12][emoji12] moje dwie siostry drugie dzieci a nawet trzecie mają z niczego, jak to określają nie wiedzą jak to się stało[emoji16] My tymczasem dosyć śmiało sobie poczynalismy i przez tyle lat nic....
Ja na początku byłam nawet dumna ze tak nam się udaje nie wpaść [emoji23], a później jak chciałam wpaść, to tez się nie udawało i wtedy się włączyła lampka, ze coś nie tak... no ale Ty w końcu wpadłaś z mała pomocą [emoji6][emoji12], wiec dajesz nam nadzieje [emoji8][emoji3590]
A ja zawsze gdzieś z tyłu głowy mialam myśl, że jak przyjdzie co do czego to na pewno okaże się, że jest problem. Nie wiem w sumie czemu, ale tak mialam od lat. Nie spodziewałam się tylko, że moja jedyna droga będzie ivf...
Po roku od poronienia jak się nie udawało, wymusialm na uwczesnej gin badania i okazalo sie, ze przeczucie mnie nie myliło [emoji58] Pomijajac, że przez ten rok mialam cyste, która wg niej była niegroźna, a okazała się czekoladowa, oznaka endometriozy, czego ona nie widziała i której pozwoliła rosnac [emoji58][emoji58]
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry