reklama

Kto po in vitro?

To akurat nieistotne, bo nie używam swoich komórek, tylko KD. Bardziej zastanawiałam się czy to nie jest przyczyną niepowodzeń przy transferach
Jak masz tak wysoki stan zapalny, to nie ma opcji, by coś dobrego się zadziało, a jak pamiętam Twoje wyniki markera to były dość wysoko. A przy endomendzie ten stan jest nieustająco, jak nie bierzesz leków. Nie wyleczysz tego. Wiecznie wraca paskuda. Także wyciszenie, i potem transfer. Według mnie i mojego lekarza inaczej nie ma sensu😉
Skonsultuj się z jakimś dobrym ginekologiem. Na pewno Ci wszystko wyjaśni.
Mi po operacji i stwierdzeniu 4 stopnia, podczas rozmowy, gin od razu zasugerował tabsy na wyciszenie i potem dopiero transfer. Długo to trwa. U mnie pół roku.
 
reklama
Maskara co to za firma. Chyba czas na zmiany . Musisz zmienić prace. Ty i maleństwo jestescie teraz najważniejsi❤✊

Chyba masz rację...
Ale dali mi chorobowe do 09.08 więc teraz im życzę powodzenia bo ja wszystko wiem w hotelu a teraz kto inny to nie wiem jak sobie poradzi 😁 Szczerze, mam to gdzieś.. Oni mają na mnie wyrąbane to ja na nich jeszcze bardziej 😘
 
Tak kochanie, jutro rano lece na badania. Rozmawiałam wczoraj z lekarzem kazal mi powtórzyć jutro ale powiedział ze beta troche niska jak na ten dzien😕 wiec ciagle nie pewnośc i czekamy do jutro. A ty kochana jak sie czujesz?

Patrzyłam na tą tabelkę z zakresami i Twoja beta się w niej mieści, przyrost dobry, póki co ładnie to wygląda ❤ oczywiście na pewno jest stres co będzie dalej, czekam razem z Tobą 😘 ja się czuję zupełnie normalnie, dopiero za kilka dni zacznę panikować ;) piekę właśnie pstrągi na obiadek 🤤
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry