• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kto po in vitro?

reklama
Dziewczynki mam do was pytanie czy macie może jakieś sprawdzone tabletki na uspokojenie? Bo ostatnio się posypalam psychicznie i czuje się rozdygotana w środku i ciężko mi funkcjonować bo tylko siedzę i myślę a tak to bym się choć trochę wyciszyła[emoji846] Do psychologa nie idę bo to jeszcze nie ten etap[emoji16]
 
Właśnie miałam telefon z labo, z 14 komórek zapłodnilo się 12, a do dziś przetrwało 10 [emoji3590]. Najgorsza będzie 3 doba i boje się ze tutaj dużo padnie [emoji53], ale większość jest dobrej jakości, niektóre maja jakieś małe fragmentację, ale na ten czas za wcześnie żeby coś powiedzieć i kazali być dobrej myśli. Transfer będzie we wtorek, jeśli będzie co transferować [emoji3590][emoji6]
To ciągle bardzo dobry wynik [emoji3059] trzymam kciuki za dalszy rozwój [emoji110][emoji110][emoji110]
 
Niestety :( zarodek przestał się rozwijać. Od czwartku odstawiłam wszystkie leki i czekam na samoistne poronienie... na razie brzuch boli jak na okres wiec to chyba dobry znak, ze oczyści się samo, a nie ze będzie potrzebna wizyta w szpitalu...

Mamy jeszcze jeden zarodek wiec mam
Nadzieje ze jeszcze w tym roku uda się kolejny transfer...
Przykro mi bardzo [emoji174] nie załamuj się bo macie jeszcze szanse! Ściskam mocno [emoji3590]
 
Dziewczynki mam do was pytanie czy macie może jakieś sprawdzone tabletki na uspokojenie? Bo ostatnio się posypalam psychicznie i czuje się rozdygotana w środku i ciężko mi funkcjonować bo tylko siedzę i myślę a tak to bym się choć trochę wyciszyła[emoji846] Do psychologa nie idę bo to jeszcze nie ten etap[emoji16]
relanium 2mg, od razu wycisza i uspokaja, ale to na receptę jest... picie meliski też pomaga
 
Niestety :( zarodek przestał się rozwijać. Od czwartku odstawiłam wszystkie leki i czekam na samoistne poronienie... na razie brzuch boli jak na okres wiec to chyba dobry znak, ze oczyści się samo, a nie ze będzie potrzebna wizyta w szpitalu...

Mamy jeszcze jeden zarodek wiec mam
Nadzieje ze jeszcze w tym roku uda się kolejny transfer...
Bardzo mi przykro, ja poroniłam samoistnie ok tydzień po odstawieniu leków, jeżeli tak się i u Ciebie stanie to spokojnie zdążysz jeszcze w tym roku z transferem.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry