reklama

Kto po in vitro?

reklama
Ja czuję się dobrze, wiadomo, doskierwaja szwy. Poród był chyba szybki. Pojechałam do szpitala w środę, bo rano miałam dużo nieregularnych skurczy, które minęły a potem miałam wrażenie ,że Hania się mało rusza. Chciałam zrobić tylko ktg. Było już rozwarcie na jakieś 3-4 cm. Zostawili na noc, nic nie ruszylo. W czwartek rano rozwarcie na 5, po obchodzie już na 7 a skurcze niby jakieś na ktg były ale ja nic nie czułam. Jak lekarz usłyszał,że trombofilia to dał lewatywke żeby pobudzić, po godzinie oxy. Powiedział,że nie ma opcji na CC, bo szpital nie jest przygotowany na trombofilie (nie mieli mojej krwi). I to była dobra decyzja, bo straciłam bardzo dużo krwi- nie mogli długo opanowac. A więc o 10 oxy, o 11.30 odeszły wody a o 12.50 Hania na świecie. BOLAŁO🙊🙈 teraz Hania ciągle spi, nie woła jedzenia a z piersiami problem bo plaskie, ale będziemy walczyć👍✊ jesteśmy przeszczęśliwi, tatuś przecinał pępowinę i naprawdę jeszcze do mnie nie dociera,że mamy córkę... Chyba jak przekrocze próg domu to dopiero uwierzę❤️
Piękna mała artystka i cudowna dzielna mama!!!! Nic dodać nic ująć!!!! GRATULUJE Kochana upragnionego szczescia!!! A co do jej jedzenia to nic się nie martw w pierwszych dobach taki maluch zjada od 5-10 ml a piersi- zobaczysz później 🙈uważaj na nawał pokarmu 🙊
 
Pytanie za 200 ptk. Czy te kreski są jednakowo mocne???
 

Załączniki

  • 16016502391352663148619731312195.jpg
    16016502391352663148619731312195.jpg
    1,1 MB · Wyświetleń: 101
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry