reklama

Kto po in vitro?

reklama
Dziękuję,że pytasz. Nasza księżniczka przyszła wczoraj na świat ;) jest cudowna, wazy 3400 i długa na 57;) zwalniam brzuszek ;) dziewczyny walczcie, bo naprawdę warto ;)
Cudowna Hania [emoji177][emoji178][emoji177][emoji178][emoji177] I jakie ma włoski! [emoji3059]
Gratulacje! Mam nadzieję, że wszystko poszło dobrze. Odpoczywaj i cieszcie się sobą [emoji8]
 
Jezuuu,jaka sliczna niunia.Wielkie Gratulacje❤❤❤swiata poza nia nie widzicie pewno,cudowna jest🙂
Jak ty sie czujesz?
Ja czuję się dobrze, wiadomo, doskierwaja szwy. Poród był chyba szybki. Pojechałam do szpitala w środę, bo rano miałam dużo nieregularnych skurczy, które minęły a potem miałam wrażenie ,że Hania się mało rusza. Chciałam zrobić tylko ktg. Było już rozwarcie na jakieś 3-4 cm. Zostawili na noc, nic nie ruszylo. W czwartek rano rozwarcie na 5, po obchodzie już na 7 a skurcze niby jakieś na ktg były ale ja nic nie czułam. Jak lekarz usłyszał,że trombofilia to dał lewatywke żeby pobudzić, po godzinie oxy. Powiedział,że nie ma opcji na CC, bo szpital nie jest przygotowany na trombofilie (nie mieli mojej krwi). I to była dobra decyzja, bo straciłam bardzo dużo krwi- nie mogli długo opanowac. A więc o 10 oxy, o 11.30 odeszły wody a o 12.50 Hania na świecie. BOLAŁO🙊🙈 teraz Hania ciągle spi, nie woła jedzenia a z piersiami problem bo plaskie, ale będziemy walczyć👍✊ jesteśmy przeszczęśliwi, tatuś przecinał pępowinę i naprawdę jeszcze do mnie nie dociera,że mamy córkę... Chyba jak przekrocze próg domu to dopiero uwierzę❤️
 
Ja czuję się dobrze, wiadomo, doskierwaja szwy. Poród był chyba szybki. Pojechałam do szpitala w środę, bo rano miałam dużo nieregularnych skurczy, które minęły a potem miałam wrażenie ,że Hania się mało rusza. Chciałam zrobić tylko ktg. Było już rozwarcie na jakieś 3-4 cm. Zostawili na noc, nic nie ruszylo. W czwartek rano rozwarcie na 5, po obchodzie już na 7 a skurcze niby jakieś na ktg były ale ja nic nie czułam. Jak lekarz usłyszał,że trombofilia to dał lewatywke żeby pobudzić, po godzinie oxy. Powiedział,że nie ma opcji na CC, bo szpital nie jest przygotowany na trombofilie (nie mieli mojej krwi). I to była dobra decyzja, bo straciłam bardzo dużo krwi- nie mogli długo opanowac. A więc o 10 oxy, o 11.30 odeszły wody a o 12.50 Hania na świecie. BOLAŁO🙊🙈 teraz Hania ciągle spi, nie woła jedzenia a z piersiami problem bo plaskie, ale będziemy walczyć👍✊ jesteśmy przeszczęśliwi, tatuś przecinał pępowinę i naprawdę jeszcze do mnie nie dociera,że mamy córkę... Chyba jak przekrocze próg domu to dopiero uwierzę❤
 
Ja czuję się dobrze, wiadomo, doskierwaja szwy. Poród był chyba szybki. Pojechałam do szpitala w środę, bo rano miałam dużo nieregularnych skurczy, które minęły a potem miałam wrażenie ,że Hania się mało rusza. Chciałam zrobić tylko ktg. Było już rozwarcie na jakieś 3-4 cm. Zostawili na noc, nic nie ruszylo. W czwartek rano rozwarcie na 5, po obchodzie już na 7 a skurcze niby jakieś na ktg były ale ja nic nie czułam. Jak lekarz usłyszał,że trombofilia to dał lewatywke żeby pobudzić, po godzinie oxy. Powiedział,że nie ma opcji na CC, bo szpital nie jest przygotowany na trombofilie (nie mieli mojej krwi). I to była dobra decyzja, bo straciłam bardzo dużo krwi- nie mogli długo opanowac. A więc o 10 oxy, o 11.30 odeszły wody a o 12.50 Hania na świecie. BOLAŁO🙊🙈 teraz Hania ciągle spi, nie woła jedzenia a z piersiami problem bo plaskie, ale będziemy walczyć👍✊ jesteśmy przeszczęśliwi, tatuś przecinał pępowinę i naprawdę jeszcze do mnie nie dociera,że mamy córkę... Chyba jak przekrocze próg domu to dopiero uwierzę❤
Zazdraszczam ;)))
Wszystko wyszło koncertowo nawet tatuś zdążył wrócić;))
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry