reklama

Kto po in vitro?

reklama
Ile dni po odstawieniu leków zaczęło się krwawienie? Ja bym chciała to mieć jak najszybciej za sobą. Jak tylko myślę o tym to od razu ryczę..
Wiem, że u mnie w szpitalu najpierw dają tabletki poronne i można się też w ten sposób szybciej samemu oczyścić i nie jest konieczny zabieg. Zabieg robią dopiero wtedy jak krwawienie się samo nie pojawi. Boję się przeżywać to samej w domu, a mąż nie może ze mną siedzieć cały dzień.
To czekanie do czwartku jest straszne [emoji17]
Ja na ta chwile nie żałuję że nie poszlam do szpitala, dużo się na czytalam że po ingerencji lekarza (łyżeczkowanie) trzeba dłużej odczekać ze staraniami... Powiem tak bałam się tego momentu aż się zacznie... Balam się jak to będzie, nie chciałam być w domu sama itp. A teraz gdy już wszystko się zaczęło... Wiem że nie było tak źle... Nie mówię tu oczywoscie o samopoczuciu psychicznym bo jest kiepsko... Płakałam jak dziecko [emoji17] do końca mialam nadzieję... Jedynie co musiałam zrobić to jednak zakupić tabletki przeciwbólowe bo nie wytrzymywałam z bólu... Dalej brzuch boli... Ale to w sumie dopiero 2 dzień... Tzn. W piątek się zaczęło ale tak bardzoooo delikatnie a od wczoraj jestem na tabletkach przeciwbólowych... Z tym ze dodam że ja mam bardzo niski próg bólu... Jedynie też co zauwazylam to właśnie większy ból brzucha niż przy okresie i więcej skrzepów :( ale mniej krwi... Więc też nie mam pojęcia co mam myśleć....czy jest wszystko prawidłowo czy nie.
 
reklama
Masz rację nie wprowadzając diety 1200kcal.. Kochana diety 1000-1200kcal są bardzo złe dla Twojego organizmu. . takimi dietami wyrządzasz sobie więcej krzywdy niż pożytku. Schudniesz - na chwilę a organizm dostanie po dupie.
Niestety byłam w swoim życiu chyba na każdej diecie i mój organizm jest przyzwyczajony do ograniczeń, więc nie reaguje za bardzo. Dlatego bardziej chcę trzymać się zdrowych nawyków niż stosować diety. Trudne to, kiedy żyje się z lasuchem i obzarciuchem, który je wszystko w każdej ilości, a najlepiej mięso 3 razy dziennie i nie tyje, no ale cóż.... To nie pierwsza i nie jedyna trudność w moim życiu 😊
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry