reklama

Kto po in vitro?

reklama
Jestem już po wizycie. Niestety lekarz stwierdził, ze się nie wyrobimy do 12.12 wiec dostałam leki antykoncepcyjne i mam przyjść 21.12. Stymulacja przez swięta, 4-5.01 punkcja, potem badanie przedimplementacyjne i jak dobrze pójdzie to transfer na przełomie stycznia i lutego. Smutno mi jak nie wiem bo co sobie zaplanuję to zawsze coś się dzieje i to moje marzenie się oddala, ech.... Leczy się któraś z Was u Dr Dworniaka w Invimedzie ?
 
Jestem już po wizycie. Niestety lekarz stwierdził, ze się nie wyrobimy do 12.12 wiec dostałam leki antykoncepcyjne i mam przyjść 21.12. Stymulacja przez swięta, 4-5.01 punkcja, potem badanie przedimplementacyjne i jak dobrze pójdzie to transfer na przełomie stycznia i lutego. Smutno mi jak nie wiem bo co sobie zaplanuję to zawsze coś się dzieje i to moje marzenie się oddala, ech.... Leczy się któraś z Was u Dr Dworniaka w Invimedzie ?
Och jak ja to uczucie znam. Tyle z planowania...
A dzisiaj dowiedziałam się o kolejnej ciąży w rodzinie. Niby podejrzewałam, że tak jest i generalnie bardzo się cieszę, ale tąpnęło to mną... Czemu niektórym tak łatwo to przychodzi, a ja muszę mieć pod górkę... Znowu mam poczucie beznadziejności.
Ja jestem w Bocianie.
 
Jak dziś byłam na wizycie w klinice to słyszałam rozmowę trzech dziewczyn czekających na transfer... też zastanawialy się dlaczego mają pod górkę.... jedna mówiła, że pracuje w żłobku i ciągła styczność z maluchami bardzo ją dobijała, bo obecnie jest trochę lepiej, ale nadal nie może się z tym pogodzić, że zajść w ciążę wcale nie jest tak łatwo...
Oby im i nam się udało, trzymam za to kciuki 🙂
 
Ja wciąż nie potrafię zrozumieć, dlaczego kobiety, które nie chcą dzieci tak łatwo zachodzą po byle seksie, po koncercie a te, które bardzo chcą i oddałyby dużo za to wciąż mają pod górkę....
Moze dlatego że z czasem starań w dodatku nieudanych pragnienie wzrasta. Czy było ono tak samo silne kiedy miałaś 19 lub nawet 20 kilka lat? To porażki i wydłużony czas oczekiwania wzmaga w nas to pienienie które karmi się głodem niezrealizowanego macierzysta. Te co zachodzą z łatwością nie mają czasu tak mocno zapragnąć.
 
reklama
Tylko ja na początku starań wcale tak mega nie pragnęłam. Na zasadzie- jak już będzie, to będzie. Ale fakt, ja jestem w gorącej wodzie kąpana, jak już zachciałam, to na całego teraz zaraz już.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry