reklama

Kto po in vitro?

Hej

U mnie ciut smutniejszy dzień... Moja jedyna komóreczka przestała się dzielić...

Nici z transferu.

To będą głupie święta ale dla was życzę jak najlepszych !! Ogromne kciuki dla was i chociaż Wy miejcie prezent na święta !
Bardzo mi przykro,
In vitro to loteria bardzo mi przykro, ze to nie była ta komórka. Wiesz, my zrobiliśmy sobie przerwę teraz, wzięliśmy ogromny kredyt i zrobiliśmy wszystko co się da. Po poprzedniej procedurze mieliśmy około roku przerwy bo nie mieliśmy kasy, żeby podejść do krio.
Moze warto pójść na konsultacje do innej kliniki. Inne leki, protokół a same metody jakie obecnie są dostępne to już podnosi sukces przy małej ilosci komórek. Poczytaj o super stymulacji ;-) czasem to tez jest wyjście. Jak duzi niedojrzałych komórek to poczytaj o IVM rescue. Są metody tylko dobra klinika musi być. Daj sobie czas na te wszystkie nieprzyjemne emocje, ale za wcześnie żeby zamknąć ten temat. To chyba pierwsza procedura?
 
reklama
reklama
Wiem. My już wydaliśmy 48 tyś. A efektu nie ma.
Trzeba będzie wziąść kredyt. Oby było warto ;)
Ja już nie liczę ile my:p u nas w sumie 5 procedur. Jedna komercyjna,druga komercyjna, jedna program z MZ, 2 lata temu z dofinanswaniem, teraz tez z dofinansowaniem ostatni raz. Gdyby nie to dofinansowanie to kupę kasy byśmy zapłacili. Chociaż i tak wydaliśmy ok 40tys bo my musimy dokupować dodatkowe procedury selekcji nasienia - czyli 1100 do procedury, jeszcze był moment ze po nieudanych transferach był atosiban 850Zł za kroplówkę. Samo AH 700zl....
Edit: ale u nas to dofinansowanie to ogromna różnica. Współczuje tym co nie mają:-( bo najczęściej tam wymagane są dawki leków ogromne właśnie ze względu na niższe AMH.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry