reklama

Kto po in vitro?

Mam jeszcze jedną prośbę do WAS! 🥰 Jutro mam genetyka i podpisanie umowy- zdecyduje się na komercyjną, o co dopytać w sprawie umowy in vitro? Nie chce żeby było tak że mnie nie wystrychna na Dudka i kasę bo o coś nie dopytałami nie wiedzialam 🤔
 
reklama

Załączniki

  • Screenshot_20210301-195846_Gallery.jpg
    Screenshot_20210301-195846_Gallery.jpg
    130,6 KB · Wyświetleń: 93
Mi to sie juz wydaje ze czlowiek w pewnym momecie sie jakos przyzwyczaja i oswaja z bolem i lekiem. Wczesniej nie do poyslenia dla mnie bylo zrobic sobie zsatrzyk w brzuch a teraz to dla mnie codziennosc. Pierwszego plukania zatok i grzebania w nosie czy nacinania mlzowin tez sie panicznie balam a teraz po 6 - tym razie ide jak do kolegi ;) To jeszcze kilka cesarek i bedzie luzik :o 😂 :wink:
Może i masz rację, że się przyzwyczaja, ale jak ja pomyślę o tym Twoim plukaniu i zatok i grzebienie w nosie to aż mnie ciarki przechodzą i Cię podziwiam. Choć pewnie jak Ty tak cierpiałas z tym zaatkanym nosem to pewnie człowiek jest gotowy zrobić wiele byle się lepiej poczuć.

Mnie jakoś dziwnie teraz bolą zastrzyki w brzuch, ale nie mam wyjścia i wiadomo, że jeśli się uda to z checia je będę robić dalej.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry