• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kto po in vitro?

Witajcie dziewczyny!!!
Trzymam kciuki za wszystkie, które dzisiaj tego potrzebują.
Quinnie tak mi przykro, nie wiem, co powiedzieć, pierwszy raz spotykam się z taką sytuacją jak Twoja. Może nie taka stymulacja. Współczuję Ci kochana, tyle stresu, nadziei, obciążenie dla organizmu, i nawet iskierki nadziei...:-(
A ja już po wizycie, po 4 dniach stymulacji mam 6 pęcherzyków na prawym jajniku po 13-15 mm, i na lewym 3 po 10mm i 1 14mm, mam przez kolejne dni brać 3xfostomon, 2xmerional i od jutra dodatkowo cetrotide, następne podglądanko w piątek 15 marca
P.S. jestem w pracy, i po cichutku póki co zaglądam do Was
 
reklama
Molla to super chociaz u ciebie dobre wiesci :-) super naprawde sie ciesze i z calego serca życze ci aby wreszcie twoje marzenie sie spełnilo!!! Zasłużyłaś na to Kochana :tak::tak::tak:
 
Quinie Ty też Kochana, każda z nas tutaj zasługuje. Ja przy pierwszym podejściu z wyciszaniem 9 tygodni tabletek anty, nie miałam żadnego zarodka, wyciągnęli mi jedynie 2 komórki i nie udało się z zarodkiem, wiem jak się wtedy czułam, dlatego wiem, co czujesz biedactwo. Teraz też się nie napalam, ale teraz to typowy spontan to in vitro i jakoś nie podchodzę emocjonalnie, w sumie jeszcze nie bardzo do mnie dociera to wszystko. Jeszcze 5 dni temu nie wiedziałam, że wogóle będzie zabieg, nie przypuszczałam nawet, ale marzyłam, choć to było tak odległe, byleby w tym roku.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry