reklama

Kto po in vitro?

reklama
dagnes a tak wierzyłam. :wściekła/y: Na pewno się nie poddawaj, bo nie tędy droga.

Ostatnio te wyniki negatywne z bet dobijają mnie coraz bardziej. Kiedy wreszcie ta czarna chmura betowa odejdzie z tego forum :wściekła/y:. Dziewczyny kolejne bety mają być pozytywne, innych już nie może być!!!
 
dagnes tak mi przykro,najwazniejsze bys miała plan działania,reszta ułozy sie sama,niedawno sama odbierałam wyniki pełna nadzieji a jednak nie udłao się,myslałam ze nie dam rady się pozbierać tak bolało a teraz jestem w trakcie przygotowań do crio..znowu pełna wiary i nadzieji ze tym razem bedzie dobrze...i u ciebie bedzie dobrze zobaczysz ,tulam cie mocno i zycze dużo siły w walce o marzenia
 
Quinnie - Ja się lecze w Angeliusie, ale u dr Tomanka, ale słyszałam, że dr Gretka to świetny specjalista. Pozdrawiam.
 
dziewczyny, powyłam, powyłam, ale już jest ok, Ann mnie wspiera, kurde i mobilizujecie mnie wszystkie, to moje 2 podejście, a przecież Wy dziewczyny macie tyle przejść za sobą, molly np. sylwia, ann84, lawendowy... a ja tu się rozklejam po II próbach. Podejdę raz jeszcze, a co dalej, nie wiem... to zależy od mojej woli walki. A dziś kochane, zapodam sobie drina, takiego mega, poukładam sobie wszystko w głowie, żeby jutro pojechać do mojego chłopa którego tak mi dziś brak.... dziekuje Wam wszystkim! :*

I taką postawę lubię. Dagnes wierz mi, każda z nas co jakiś czas ma chwilę zwątpienia. I nie koniecznie po negatywnych wynikach. Ja do dzisiaj popłakuję, jak sobie przypomnę ostatnie krio (aż tak twarda nie jestem na jaką wyglądam;-)). Grunt to jednak odstresować się i za chwilę nabrać nowych planów co dalej. Liczy się działanie, a niepowodzenia muszą nas motywować. Ja liczę, że jestem coraz bliżej swojego dzieciaczka. Nie mam szczęścia w grach losowych, dlatego nie zaszłam w ciąże za pierwszym razem i chwilkę muszę poczekać na swojego szkraba. Ale wiem jedno, tam pośród 6 moich mrożaczków jest moje kochane dziecko (no może więcej jak jedno :-)). A ono sobie czeka i wybiera jaką by chciało mieć datę urodzin. Kto wie, może jak podejdę w kwietniu dzieciątko będzie miało taki sam znaku zodiaku co tatuś? Albo może sobie wybierze inny. A ja cierpliwie poczekam na swoje słońce.

A teraz w chwili oczekiwania wybrałam już mebelki do pokoju dziecka. Akurat zaczęliśmy remont na poddaszu i postanowiłam, że jeden pokój przerobię na garderobę, a drugi idzie już pod nóż i szykuję go dla dziecka. Farba na ściany wybrana, za miesiąc, dwa pojadę po meble. Nie ważne ile będę musiała jeszcze czekać, ważne że kiedyś będę mamą. :-)

Dagnes uszyska do góry i przygotuj plan na kolejną bitwę, a ta (wierzę w to mocno) będzie zwycięska :-D
 
reklama
dziewczyny rozmawiam z ann84 i właśnie doszłyśmy do wniosku że 9 dpt to chyba za wcześnie na wynik... tym bardziej że dziś był 2,0 a poprzedni 1,0. Kurde, może powtórzę badanie w 11 dpt? co myślicie?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry