reklama

Kto po in vitro?

reklama
zrobiłabym immunologie i podstawową genetykę...
Cześć dziewczyny, podchodzę do drugiego transferu, pierwszy nieudany, czy powinnam zrobić jakieś dodatkowe badania, które dadzą większy obraz dlaczego zarodki się nie przyjmują.
Lekarz oczywiście twierdzi, że tak się zdarza, co jest prawdą, ale zarodki się kończą, a to ja czekam na upragnionego maluszka.
 
Lekarki mnie zbadały, mały żyje, worek owodniowy pełny ale cały czas silnie krwawie. Nie widzą źródła krwawienia, nie dały mi nic innego oprócz paracetamolu, a czuje lekkie skurcze.... Nie wiem skąd ten krwotok... zostaje tu na noc ale boję się cholernie jak kto się skonczy i czy krwawienie się zatrzyma... to dopiero 14t3dni a ja już czuje ruchy, przynajmniej tonie uspokaja .... Ale tyle krwi dawno nie widziałam...krwawie tak od 4 godzin , karetka mnie z domu zabrała... oni mi nawet dopochwowego usg nie zrobili , w Anglii mają inne procedur.. zbadała mi szyjkę ręcznie mówi że zamknięta.. Czy to możliwe aby pękł mi krwiak i tak długo się że mnie lało?? Do tego ból....
 
Lekarki mnie zbadały, mały żyje, worek owodniowy pełny ale cały czas silnie krwawie. Nie widzą źródła krwawienia, nie dały mi nic innego oprócz paracetamolu, a czuje lekkie skurcze.... Nie wiem skąd ten krwotok... zostaje tu na noc ale boję się cholernie jak kto się skonczy i czy krwawienie się zatrzyma... to dopiero 14t3dni a ja już czuje ruchy, przynajmniej tonie uspokaja .... Ale tyle krwi dawno nie widziałam...krwawie tak od 4 godzin , karetka mnie z domu zabrała... oni mi nawet dopochwowego usg nie zrobili , w Anglii mają inne procedur.. zbadała mi szyjkę ręcznie mówi że zamknięta.. Czy to możliwe aby pękł mi krwiak i tak długo się że mnie lało?? Do tego ból....
Sluchaj,a jest opcja zeby cos tym szwem namieszali?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry