Pchełka216
Fanka BB :)
Trzymam kciuki, żeby tylko straszak jakiś!!!Dziewczyny trafilam ze strasznym krwotokiem do szpitala, karetka mnie zabrała.. Jeszcze nic nie wiem ale boję się że straciłam mojego syneczka
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Trzymam kciuki, żeby tylko straszak jakiś!!!Dziewczyny trafilam ze strasznym krwotokiem do szpitala, karetka mnie zabrała.. Jeszcze nic nie wiem ale boję się że straciłam mojego syneczka
Trzymam najmocniej jak umiem kciuki aby to nie było nic złego, maleńki na pewno z Tobą walczyDziewczyny trafilam ze strasznym krwotokiem do szpitala, karetka mnie zabrała.. Jeszcze nic nie wiem ale boję się że straciłam mojego syneczka
Cześć dziewczyny, podchodzę do drugiego transferu, pierwszy nieudany, czy powinnam zrobić jakieś dodatkowe badania, które dadzą większy obraz dlaczego zarodki się nie przyjmują.
Lekarz oczywiście twierdzi, że tak się zdarza, co jest prawdą, ale zarodki się kończą, a to ja czekam na upragnionego maluszka.
Mam nadzieje,ze to ma tylko cos wspolnego ze wczorajszym pobytem i dzidzius jest caly i zdrowy.trzymam kciukiDziewczyny trafilam ze strasznym krwotokiem do szpitala, karetka mnie zabrała.. Jeszcze nic nie wiem ale boję się że straciłam mojego syneczka
Jeny....trzymaj się, oby to nie było nic złegoDziewczyny trafilam ze strasznym krwotokiem do szpitala, karetka mnie zabrała.. Jeszcze nic nie wiem ale boję się że straciłam mojego syneczka
Kochana, trzymaj się oby wszystko było dobrze.Dziewczyny trafilam ze strasznym krwotokiem do szpitala, karetka mnie zabrała.. Jeszcze nic nie wiem ale boję się że straciłam mojego syneczka
Kochana wszystko bedzie dobrze, wierzę w to. Mały jest silnym chłopakiem i da sobie radę. Mama też waleczna. Razem pokonacie wszystko. Modlę się za was. Wszystko bersie dobrzeDziewczyny trafilam ze strasznym krwotokiem do szpitala, karetka mnie zabrała.. Jeszcze nic nie wiem ale boję się że straciłam mojego syneczka
Sluchaj,a jest opcja zeby cos tym szwem namieszali?Lekarki mnie zbadały, mały żyje, worek owodniowy pełny ale cały czas silnie krwawie. Nie widzą źródła krwawienia, nie dały mi nic innego oprócz paracetamolu, a czuje lekkie skurcze.... Nie wiem skąd ten krwotok... zostaje tu na noc ale boję się cholernie jak kto się skonczy i czy krwawienie się zatrzyma... to dopiero 14t3dni a ja już czuje ruchy, przynajmniej tonie uspokaja .... Ale tyle krwi dawno nie widziałam...krwawie tak od 4 godzin , karetka mnie z domu zabrała... oni mi nawet dopochwowego usg nie zrobili , w Anglii mają inne procedur.. zbadała mi szyjkę ręcznie mówi że zamknięta.. Czy to możliwe aby pękł mi krwiak i tak długo się że mnie lało?? Do tego ból....
Nie wiem przecież sama tego nie sprawdzę, wymacała tylko ręcznie szyjkę, może jutro dopochwowe usg ktoś zrobi ale mam dość bolesne skurczeSluchaj,a jest opcja zeby cos tym szwem namieszali?