reklama

Kto po in vitro?

reklama
Przepraszam, ale muszę komuś się wyżalić. Nie musicie nic pisać. Wystarczy, że to wyrzucę z siebie. Nie mam sił na walkę a każdy dzień dobija mnie co raz bardziej. Po prostu ciągle mi źle, ciągle ryczę po kątach ciągle czuję smutek i ból psychiczny. Nie wiem już jakie zajęcia sobie wymyślać byle nie myśleć, że poroniłam że się nie udało i już nigdy nie uda. Straciłam nadzieję na przyszłość. Na nic nie czekam nic mnie nie cieszy. Nie umiem już robić dobrej miny do złej gry. Chciałabym nie czuć bólu a to takie trudne.

Uda się kochana!
Podnoś się i walcz.... ❤️
 
Ovitrelle i granocyty - te ostatnie podobno nie mają licencji w Polsce.
Pytałam o accofil ale ma trochę inna substancje czynna i dlatego nie mogą zamienic.
Ovitrelle jest wszedzie dostepne,patrzylam teraz na apteki,a Accofil biora tu dziewczyny,przypuszczam ze ty masz Granocyty na recepcie i nazwa sie im nie zgadza.Ogolnie to to samo.
 
reklama
A czy 3 doba nie jest kluczowa jeśli chodzi o problem męski?
Z tego co pamiętam to właśnie trzecia doba była najcięższa, jeśli nasienie ma obniżone parametry.
U Nas właśnie embriolog powiedziała że wszystkie komórki dobre komórki odpadły w 3 dobie
Że to niby złej jakości nasienie i faktycznie z dawcy powstały blastki 411
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry