reklama

Kto po in vitro?

reklama
Mój nazywa się Wilczyński Jacek i przyjmuje na Leszczyńskiej w Łodzi. Przyjmuje też w gamecie ale tylko 2 razy na miesiąc, więc są duże kolejki, a w prywatnym gabinecie czekam ok 3 tygodnie. Mi jego poleciło dwóch lekarzy z matki polki i koleżanka której też pomógł zajść. Ja mam zbyt dużo złych cytokinów i mój organizm od razu niszczy mi zarodki, przepisał mi zalecenia i powiedział, że to jest tylko 20% szansy na powodzenie ale kazał się nie poddawać. Powiedział też że jak za drugim razem się nie uda to dalej mam nie próbować i nie marnować zarodków tylko wrócić to będziemy kombinować co dalej. Pytałam o szczepienia to powiedział, że teraz w moim przypadku są niepotrzebne, bo gdybym miała poronienia to dopiero była by taka opcja. Za pierwszą wizytę bierze 350 a kolejna już 300zł, aha i na badania skierował do APC ale nie ma nic przeciwko i uznaje badania z innych laboratorii. Ja robiłam wszystko w diagnostyce a co oni nie wykonują to sami wysłali mi do apc.
A jakie dostałaś zalecenia na rozjechane cytokiny ?
 
@Brakujemiwiary serce mi pęka na myśl o Twoim cierpieniu... 😭😭😭 Aniu przepraszam nie będę Cię pocieszać bo to i tak nic nie da masz prawo do swojego bólu i złości.. Myślę że decyzję jakie podjęliście razem z mężem są bardzo rozsądne i zarówno w kwestii adopcji jak i Paśnika-z tym ostatnim to bierz termin jaki dają a między czasie dzwoń codziennie i pytaj czy sie coś nie zwolniło... Jestem z Tobą całym sercem ❤️❤️💔💔 daj sobie czas na psychiczny reset 😘 i nie zapominaj ze masz pry sobie męża który Cię kocha❤️Love❤️❤️🖤🖤🖤
 
@fredka84 O rety to już duży bombel 😍 rośnie jak na Drozdzach ❤️ to co ile miałaś w takim razie wizyty do tej pory? Co 3tyg? U nas dobrze, dziś byłyśmy się zaszczepić pierwsza dawka Faizera. Długo to rozważałam ale podjęłam decyzję że wolę się zaszczepić nie mogę patrzyć na te maleństwa w szpitalu pod respiratorami. Jeszcze lekarz ostatnio mi opowiadał jak przyjęli w szpitalu kobietę rodzącą chora na covida(bo nie mieli prawa jej nie przyjąć) i zaraziła na sali wszystkie pacjentki którymi leżała a które były nie szczepione i stwierdziłam że przyjmę szczepionkę. Narazie jest ok. Jedyne co to mnie trasznie mdliło po niej bo czułam jej paskudny smak w ustach 🤮
 
@fredka84 O rety to już duży bombel 😍 rośnie jak na Drozdzach ❤️ to co ile miałaś w takim razie wizyty do tej pory? Co 3tyg? U nas dobrze, dziś byłyśmy się zaszczepić pierwsza dawka Faizera. Długo to rozważałam ale podjęłam decyzję że wolę się zaszczepić nie mogę patrzyć na te maleństwa w szpitalu pod respiratorami. Jeszcze lekarz ostatnio mi opowiadał jak przyjęli w szpitalu kobietę rodzącą chora na covida(bo nie mieli prawa jej nie przyjąć) i zaraziła na sali wszystkie pacjentki którymi leżała a które były nie szczepione i stwierdziłam że przyjmę szczepionkę. Narazie jest ok. Jedyne co to mnie trasznie mdliło po niej bo czułam jej paskudny smak w ustach 🤮
Kochana dobrze, że się zaszczepilas, bardzo mądra decyzja ❤️ ja byłam na wizycie u tej mojej ginki miałam Ci pisać na mess
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry