reklama

Kto po in vitro?

reklama
Jak ja to znam [emoji3525] ja przed transferem dostałam globulki na 3 dni ale to było na początku cyklu...ja w ciągu 2 msc mam już 4 infekcje..a nigdy nie miałam z tym problemu...myślę że to też leki a to wpływają
Dziewczyny nie straszcie mnie. Ja mam bardzo często infekcje. Choć o dziwo ostatnio odkąd biorę trivagin i przeleczyłam kilkoma globulkami jest spokój. Ale teraz mam okres, a po okresie mam zawsze. Na szczęście mam w zapasie globulki na receptę [emoji846]
 
Kupiłam lactovaginal to jakieś probiotyki dopochwowy i jeszcze probiotyk doustny i pije maslanke i kombuche.
Robię co mogę, żeby się dobrymi bakteriami zasiedlic i czekam co poradzą opiekunowie z kliniki. Bardzo dziękuję Wam dziewczyny za rady :) jesteście bezcenne
Ja praktycznie już profilaktycznie używam maści Pimafucort. Jest na receptę ale to lekarz rodzinny może wypisać. Tylko trzeba paluszkiem głęboko włożyć, okrążyć szyjkę. Po 2 dniach po infekcji.
 
reklama
O super, recepta to żaden problem. Nie wiedziałam, że można do środka aplikować.
Mnie irytują globulki (bo są) wypływają itp … rozmawiałam z moim ginekologiem i powiedział ze mogę, tylko dość głęboko. I u mnie się to ładnie sprawdza. Jak tylko coś poczuje, ze się zaczyna to od razu maść na palec i szybko mi przechodzi. Ilość maści oczywiście indywidualnie ale mi wystarczy jak ziarnko grochu.
Bielizna może się ciut brudzić ale nie tak jak przy globulkach.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry