reklama

Kto po in vitro?

Ja mam kolezanke,ktora po intralipidzie najpierw zaczala sie trzasc potem dusic.Okazalo sie ,ze ma alergie na soje.
Badalas NK po intralipidzie?
Ja wynik negatywny miałam w porządku. Generalnie nic mi nie wyszło no 1 mutacja ale to właśnie zmieniłam kwas foliowy i miało być ok. Mieliśmy 3 podejścia z 2 zarodkami. Cuda wianki i raz beta doszła do 36 chyba i to był koniec. Więc immunolog zaproponowała to bo zostały ostatnie 2 zarodki. Miałam 2 wlewy przed podaniem. Kolejny miał być po pozytywnej becie. Ale nie wyszło. Skończyli przygodę z in vitro. Nie chciałam już tego wszystkiego.
W kwietniu zaszłam naturalnie w ciąże I teraz mój młody ma rok i 23 dni 😁😁
 
reklama

Załączniki

  • IMG_20220126_104238.jpg
    IMG_20220126_104238.jpg
    59,8 KB · Wyświetleń: 77
Ja wynik negatywny miałam w porządku. Generalnie nic mi nie wyszło no 1 mutacja ale to właśnie zmieniłam kwas foliowy i miało być ok. Mieliśmy 3 podejścia z 2 zarodkami. Cuda wianki i raz beta doszła do 36 chyba i to był koniec. Więc immunolog zaproponowała to bo zostały ostatnie 2 zarodki. Miałam 2 wlewy przed podaniem. Kolejny miał być po pozytywnej becie. Ale nie wyszło. Skończyli przygodę z in vitro. Nie chciałam już tego wszystkiego.
W kwietniu zaszłam naturalnie w ciąże I teraz mój młody ma rok i 23 dni 😁😁
Nie rozumiem xo prawda pierwszego zdania😉ale ciesze sie ,ze jestes juz szczesliwă mamusią i nie musisz tego wszystkiego przechodzic.💖
 
Przykro mi, nie chciałam Cię urazić.
Po prosty gdybym się miała wszystkiego bać to bym w ogóle nie podchodziła do in vitro. Sama stymulacja jest jest bardzo obciążającą dla organizmu.
A się dziś obudziłam w dobrym humorze to mi sie na żarty zebralo ;)
Ja też z tych co się niczego nie boją. I wskoczą w ogień. Mój lekarz z kliniki mi powiedział, że ja jestem tak uparta i ja zajdę w ciąże.
Ja też nie czytam ulotek. Jak dostałam uczulenia po laparoskopii to mi lekarz nie wierzył. Ponad miesiąc leczyłam. Po histeroskopii miał mnie za wariatkę. No bo nic nie było użyte. A tu się okazuje, że to środek do usypiania. Tam coś musi być co mnie uczula.
Ja mam 41 lat. I nie miałam dziwnych uczuleń. Ok jak mnie pszczoła ugryzie to od razu do szpitala. I to też wyszło tak nagle.
Ale ze w ciąży na dziecko ? Wiesz, że lekarze przez 3 tygodnie nie wiedzieli co mają ze mną robić. Co to jest jak to leczyć.
Mój lekarz normalnie na mnie wszystkie się uczy.
Jak teraz są szczepienia na covid to już kuzynostwo żartowało żebym się zastanowiła bo cholera wie co mi może wyjść.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry