reklama

Kto po in vitro?

reklama
Cześć Dziewczynki. Ja już po transferze. Oczywiście nie obyło się bez przygód. Przed samym transferem okazało się, że mam za słabo wypełniony pęcherz. Mimo, iż wlałam w siebie prawie 2l wody, to i tak za bardzo się nie wypełnił. Później była jazda w drodze powrotnej, która do mnie trwa 2h. Pierwszy raz w życiu tak mi sie chciało siku, że myślałam, że już nie dam rady, a jak na złość po drodze żadnego WC 🤦‍♀️ teraz boję się, czy to nie zaszkodziło, bo aż macica mnie bolała z tego ucisku 🤷‍♀️
Lekarka natomiast zdziwiła się na moje wyniki. Choć powiedziała, że narazie nie ma się co martwić, ale chyba najlepsze nie są:Estradiol 110, a progesteron 5.74. Co o tym myślicie?
 
Wracam od dr serducho bije ,luteinę odstawiam w zamian za inny lek.. mam odpoczywać narwsie nic złego nie widać ♥️♥️♥️
No i super👍u nas też dobrze, krwiaka już prawie nie ma, zostały jakieś resztki i brudzenie pewnie stąd. Lekarka powiedziała mi, że widzi coś odstającego pomiędzy nogami u dziecka😱 bardziej stawia na chłopczyka, ale nie koniecznie. U mnie 14 tydzień.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry