reklama

Kto po in vitro?

reklama
Aa, ok. Myslalam, ze teraz dostalas. Sprobuj ta gulke delikatnie rozmasowywac. U mnie po prolutexie takie sie robi. I dlugo boli. Ale rano jak wstaje to juz nie ma ani gulki ani bolu.
Na pewno teraz sie uda!
Wiesz ja nawet dostałam krem na "zrosty "... Taki mi polecił fizjoterapeuta ... Masuje smaruje i nic ... 😔 Jedynie wiem że ten krem działa na trądzik rewelacyjnie 🙈 siostrzenica próbowała ... Na to też miał działać ... No nic ... Już nie raz wbiłam się w zrost ... Bolało ale jeśli to ma pomóc to warto pocierpiec ... Cierpieć będę przez chwilę a szczęście jakie mi to przyniesie będzie zemną do końca życia więc wiem że warto 😍 Dam radę 💪💪💪💪
 
Ja ostatnio jak robiłam tsh to miałam 1,8. Jak pytałam mojej pani endokrynolog to najlepsze jest między 1 a 2 na zajście w ciążę. Za kilka tygodni podchodzę do procedury i mam nadzieję, że się nie podwyższy.
Mi z kolei lekarz mówił że nie może przekroczyć 2.5. Ja miałam 2.7 i zapisał mi lertox 25 mg i przed transferem spadło do 2.3 i mówił że jest ok
 
Ja przed transferem mialam 1.8. Po skoczylo mi do 2.4 ale endokrynolog kazal brac leki tak jak dotychczas i powtorzyc wyniki za 2 tyg. W czw mialam badania i mam 1.9 wiec zaczelo spadac. Znow mam badania za 3 tyg. Mam monitorować :) u mnie od lat Hashimoto.
I mnie niestety też Hashimoto, kilka lat temu zdiagnozowane, ja też staram się regularnie monitorować hormony tarczycy.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry