katharina203
Fanka BB :)
No niestety wiem że to nie realne...Nie da się... Nie umiem odłożyć telefonu bo czekam na sms.
Okropne to jest.
A jest jeszcze szansa że ty wynik dostaniesz dzis?
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
No niestety wiem że to nie realne...Nie da się... Nie umiem odłożyć telefonu bo czekam na sms.
Okropne to jest.
Na to nie wpadłam.Pewnie z następnej zrzutki...?
Oby to tylko taki psikus.Ja miałam tak z mdlosciami. Jak mi minęły na jeden dzień to już czarne myśli, a następnego były ze zdwojoną mocą. A piersi też czułam tylko na samym początku.
Ja po wizycie. Na lewym są tylko 2 pęcherzyki i 1 mniejszy ale nie urośnie raczej. Stymulację przedłużyliśmy o 1 dzień więc punckja w czwartek o 11. Prawy jajnik wcale nie zareagował na zastrzyki. Lekarz twierdzi, że być może chodzi o moją niską wagę bo mam bmi poniżej 18 no i fsh było dość wysokie. Miejmy nadzieję, że uda się z tych 2 pęcherzyków mieć choć ten 1 zarodek. Po punkcji prócz heparyny i progesteronu przed transferem (o ile będzie co transferować) mam dołączony jeszcze steryd, który ma za zadanie obniżyć mój układ immunologiczny co przy endometriozie może pomóc w implantacji zarodka. Jeśli się nie uda zarodka uzyskać lub transfer się nie powiedzie mogę od razu zacząć stymulację ale lekarz twierdzi, że to bez sensu bo efekt będzie podobny i lepiej niech organizm chwilę odpocznie i się zregeneruje, w tym czasie obmyslimy plan działania i ruszymy ponownie wiec myślę, że z 3 msc będę musiała odczekać.
Mam nadzieję, że uda się mieć ten 1 zarodek i uzyskamy ciążę. Trzymajcie kciuki. Musze wierzyć, że się uda
Pytałam to powiedziała że dzisiaj będzie na pewno...No niestety wiem że to nie realne...
A jest jeszcze szansa że ty wynik dostaniesz dzis?
Trzymam kciuki, będzie dobrze. Objawy są i ich nie ma.. jeden dzień możesz czuć się źle a drugi już nowo narodzona.. ja tak miałam i też się denerwowałam a teraz moja stresująca beta leży w łóżeczkuPytałam to powiedziała że dzisiaj będzie na pewno...
No i w dodatku mając konto od trzech tygodni, nie to że będąc zaufanym członkiem społeczności. To mnie chyba najbardziej razi.
Może nie do końca przemyślane było udostępnienie zrzutki tylko informacja o potencjalnych 3000 kolejnych wydatków mnie trochę dobiły. Tak mam syna i cały cyrk polega na tym żeby on nie odczuł dodatkowych wydatków. Walczycie o swoje potomstwo ale dopiero jak się ma to pierwsze pragnienie posiadania kolejnego staje się o wiele silniejszeJak dla mnie to jest wręcz bezczelne wstawianie tu takie czegoś jak ta zrzutka...
Masz swieta rację...dziewczyny nawet nie mają jednego dziecka...a jedyne o co proszą to o radę...pomóc...
A to mnie właśnie nie szczypie nic przy wstrzykiwaniu ale może po prostu nie czuje bo codziwnnie kłuje heparyne która oj mocno pieczeMelduję, że szczypie przy wstrzykiwaniu + mam czerwony swędzący placek na brzuchu teraz![]()