reklama

Kto po in vitro?

reklama
Ikasiu -a wiec tylko jeden?. ja się właśnie zastanawiam ile tym razem bo zostały mi 2 ostatnie kruszynki , a boje sie , ze sie cos nie uda i zostanę z niczym . No ale przy 2 jest większa szansa...
a transfer w okolicach 15 ...
za ta mąż mi ostatnio oznajmił ze nie chce drugi raz przechodzić całej procedury in vitro i ze mamy juz jedno dziecko wiec tragedii nie ma ..:zawstydzona/y::no: czuje ze to moja ostatnia szansa :-(
 
Ikasiu...ja tez podchodziłam do crio i tez brałam jednego blastka...lutinus tez brałam 3xdziennie i zadnego progesteronu innego nie przyjmowałam. w momencie betki wyszedł mi około 10i miałam lekkie plamienia, wiec dodałam sobie dupka 3x1 tabl. lutinus skonczylam brac dopiero teraz, czyli kolo 20tc, ale dawki sobie sama zmniejszałam z 3 na 2, na 1, na pol tabl i skonczylam:tak: i progesteron mam okolo 55
 
Wiecie co, tak czytam te Wasze posty i mam wrażanie, że moja Klinika coś zawaliła przy pierwszym transferze :angry: Nikt nie mówił mi o tym, że mam pić duże ilości wody, nie wspomnę już o weryfikacji. Patrząc na Wasze posty weryfikacja ma duże znaczenie na zajście w ciąże. Zaczynam się denerwować.

Joasia2906 ​- miałaś robioną weryfikację? Ile razy w tygodniu przyjmuje Twoja lekarka? Zastanawiam się nad innym lekarzem w Provicie, chciałabym się przenieść do takiego, który przyjmuje nie tylko raz w tygodniu.
 
Lilia nie denerwuj się, bo ja też poprzednim razem tak się nakręcałam. Mój lekarz też mi nic nie mówił, ani o diecie, ani o wodzie i o innych rzeczach o których czytałam w necie. Oczywiście o weryfikacji też nie było mowy.
 
Cześć dziewczyny:-)
Za pierwszym razme to klinik nas traktują zlewkowo, to moje odczucie, a mam co do dwóch klinik juz takie. Przy moim ivf nawet nie miałam badanego progesteronu, ani przed, ani w trakcie stymulacji ani po transferze, a od 5 dpt plamiłam:crazy:od profesorka dostałam odpowiedź po dwóch dniach że nie trzeba nic więcej niż miałam czyli 3*1 duphaston. Teraz mając wiedzę od Was zapewne bym sama sobie zwiększyła dawkę:eek:
Natomiast dr M z Gyncentrum tez powiedział że nie będziemy sprawdzać progesteronu bo da mi duża dawkę, ale dla samej siebie zprawdze i skonsultuję z Wami:sorry: No i włączy mi albo clexane albo fraxi ze względu na moją endo. Z endometrium nie miałam nigdy problemów więc się nie martwię.
 
Gizas polecam fraxiparinę bo przy dawce 0,4 jest tańsza o 35 zł od clexane czyli miesięcznie 105 zł taniej. Działanie mają takie same. Ja na początku brałam clexane, ale po 2 miesiącach przeszłam na fraxiparinę .
 
hej

ja już po transferze jestem załamana :-( Boże z tylu kom dziś zostało 6! dwa mi transferowali a 4 do obserwacji ale nie chcą się dzielić co za masakra jak zwykle to samo Asia możemy sobie podać dłoń!ale z 18 we wtorek się dowiem ale ja już wiem że nic nie zamrożą :-( była ze mną dziewczyna miała 9 i 8 zostało i już dziś miała pięknie podzielone i zamrożone.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry