Joaaanna33
Zaciekawiona BB
Miałam robioną też trombofilię, cytokiny, kiry, komórki nk, ogólnie większość badań robie sama, w zasadzie zostało mi do zrobienia kariotypA pakiet na trombofilię ?
Coś mało badań zlecili ;(
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Miałam robioną też trombofilię, cytokiny, kiry, komórki nk, ogólnie większość badań robie sama, w zasadzie zostało mi do zrobienia kariotypA pakiet na trombofilię ?
Coś mało badań zlecili ;(
Aaaaaa Kocham Cie
Rozumiem, super, a możesz zdradzić co to za suplementy?ja też miałam zawsze mało zarodków i brałam.suplementy na poprawę jakości komórek i teraz po 4 stymulacji uzyskałam 4 zdrowe blastocysty
Tak mam taką nadzieję. Najdziwniejsze jest to, że Ci co nie chcą to mają, a my na przekór. Dziś mąż rozmawiał z koleżanką i ona mu mówi, że wpadli po 12 latach i teraz mają 7 miesięcznego bobasa, a mąż na to: to dajcie nam go. Ona: "A już się przyzwyczailiśmy"Witaj w klubie, jestem w podobnej sytuacji. Tez walczę o to samoAle wierze, ze kiedyś napewno nam się uda!
Niesamowite!
Powiem Ci szczerze, ze sie wzruszyłam. Bardzo mądry i wrażliwy chlopiec. Zdradzisz w jakim wieku? A że, jest jedynym jedynakiem w grupie to jestem w szokuTak mam taką nadzieję. Najdziwniejsze jest to, że Ci co nie chcą to mają, a my na przekór. Dziś mąż rozmawiał z koleżanką i ona mu mówi, że wpadli po 12 latach i teraz mają 7 miesięcznego bobasa, a mąż na to: to dajcie nam go. Ona: "A już się przyzwyczailiśmy"
Ja jestem strasznie nakręcona na drugie dziecko, bo po pierwsze warunki na to pozwalają, a po drugie sama mam dwoje rodzeństwa i nie wyobrażam sobie życia bez nich. Mąż ma 3 braci i tak samo są mocno ze sobą związani. A po trzecie syn jest JEDYNYM JEDYNAKIEM w 23 osobowej grupie w przedszkolu
Na ostatnie przedstawienie chciał pożyczyć kuzynkę. Serio przyszedł do mnie i mówi "Mama a weźniemy Zuzię na przedstawienie? Zaskoczona pytam po co, a on na to: bo chcę ją pokazać kolegom, bo będzie siostra Marcina itd
Oj miło, że chociaż na forum można przelać swoje emocje w słowa.
Z nikim nie rozmawiałam o tym poronieniu, jakoś to powoli przetrawiam w sobie, bo wiem, że mąż też cierpi. Powiedział, że kiedy będę gotowa to startujemy dalej. Nie braliśmy nawet takiego obrotu spraw wcześniej pod uwagę. Poprzedni transfer miałam w maju tamtego roku. Teraz nie będę czekać tak długo.
W gyncentrum mi podaliNo i super !! Gdzie Ci je podali ? I czy znalazłaś informacje na grupach, o których pisałam ?![]()
ja brałam.miovelle witaminę d3 selen ubichinol duża dawke magnez cynkRozumiem, super, a możesz zdradzić co to za suplementy?
Ja bym liczyła od dnia ostatniej miesiączki. Kalkulator IVF pewnie dodaje 3 dni plus 14dni i liczy teoretyczny dzień ostatniej miesiączki.Dziewczyny powiedzcie mi w jakim ja jestem tygodniu ciąży ?
Jestem na cyklu naturalnym, także teoretycznie mogę liczyć od pierwszego dnia ostatniej miesiączki. Alee jak wrzucam w kalkulator po ivf to wychodzi mi tydzień młodsza ciąża
31.01 / pierwsze dzień ostatniej miesiączki
20-21.02 / owulacja
24.02 / transfer 3 dniowego kropka
Ogólnie owulacje mam późno - 20-21 dc, cykle Ok 32 dniowe
Senkjuuu![]()
Jestem w szoku bo u mojego syna w przedszkolu jest trochę jedynaków.Tak mam taką nadzieję. Najdziwniejsze jest to, że Ci co nie chcą to mają, a my na przekór. Dziś mąż rozmawiał z koleżanką i ona mu mówi, że wpadli po 12 latach i teraz mają 7 miesięcznego bobasa, a mąż na to: to dajcie nam go. Ona: "A już się przyzwyczailiśmy"
Ja jestem strasznie nakręcona na drugie dziecko, bo po pierwsze warunki na to pozwalają, a po drugie sama mam dwoje rodzeństwa i nie wyobrażam sobie życia bez nich. Mąż ma 3 braci i tak samo są mocno ze sobą związani. A po trzecie syn jest JEDYNYM JEDYNAKIEM w 23 osobowej grupie w przedszkolu
Na ostatnie przedstawienie chciał pożyczyć kuzynkę. Serio przyszedł do mnie i mówi "Mama a weźniemy Zuzię na przedstawienie? Zaskoczona pytam po co, a on na to: bo chcę ją pokazać kolegom, bo będzie siostra Marcina itd
Oj miło, że chociaż na forum można przelać swoje emocje w słowa.
Z nikim nie rozmawiałam o tym poronieniu, jakoś to powoli przetrawiam w sobie, bo wiem, że mąż też cierpi. Powiedział, że kiedy będę gotowa to startujemy dalej. Nie braliśmy nawet takiego obrotu spraw wcześniej pod uwagę. Poprzedni transfer miałam w maju tamtego roku. Teraz nie będę czekać tak długo.