reklama

Kto po in vitro?

reklama
Jak ja się cieszę czytając takie wiadomości, że udaje się naturalnie❤️ gratuluję serdecznie❤️❤️❤️

Mnie prześladuje ostatnio jakiś pech😞 wczoraj drzwi przytrzasnęły mi dwa palce w pracy i lekarz podejrzewał złamanie ( szczęście w nieszczęściu tylko mocno obite więc obyło się bez składania🙈) a
we wtorek mam wizytę u ginekologa. A dzisiaj przez jakiś czas bolał brzuch jak na @ i oczywiście przez jakieś 2-3h ten okres był ( a to dopiero 17 dzień cyklu, ale cały czas od okresu brązowe plamienie)i dobrze, a teraz tylko plamienie jak wcześniej.🫣. Nie wiem czy to przez stres czy ja już wariuje.
 
Super czytać takie pozytywne historie, u mnie w rodzinie tez była taka sytuacja pierwsza dziewczynka z ivf druga wpadka.


Możecie mi powiedzieć jakie macie zaleceni co do oznaczania bhcg po blastocyscie, kiedy macie robić badanie i czy zawsze każą powtarzać 2 dni po? Bo już zapomniałam jak to było i korci mnie sprawdzić w 8dpt a nie 100dpt
 
koleżanka, siedzą w kolejce w klinice w Gdańsku, opowiadała, że obok była dziewczyna w ciązy naturalnej pod nieudanym IVF. Koordynatorka podtwierdziła że są takie historię, chociaż nie są częste. Mówią, że organizm każdej kobiety bardzo indywidualny, i czasami leki/stymulacja działają z jakimś opóżnieniem, i wtedy miła niespodzianka.
 
reklama
Super czytać takie pozytywne historie, u mnie w rodzinie tez była taka sytuacja pierwsza dziewczynka z ivf druga wpadka.


Możecie mi powiedzieć jakie macie zaleceni co do oznaczania bhcg po blastocyscie, kiedy macie robić badanie i czy zawsze każą powtarzać 2 dni po? Bo już zapomniałam jak to było i korci mnie sprawdzić w 8dpt a nie 100dpt
W 6 dpt blastocysty spokojnie można robić pierwszą betę, jej wartości naprawdę mogą sporo powiedzieć, później ważne są przyrosty. Powodzonka 🤞
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry