reklama

Kto po in vitro?

reklama
Postaraj się skontaktować z lekarzem a nie zakładasz odrazu najgorsze scenariusze, stres i nakrecanie się tu nie jest Ci do niczego potrzebny. To od dnia transferu masz wizyte w klinice dopiero 28? To nie dziwne ze zszokowały Cie moje co tygodniowe wizyty, swoją drogą ciekawe czemu są takie różnice między klinikami. W jakiej Wy się leczycie ?
Invimed. Na rozpisce mam informację, by wizyta odbyła się 10 - 14 dni po pozytywnym teście. Zapisałam się w tym czasie na wizytę sama. Dopiero jutro wyślę wyniki koordynatorce.
Pytałam, bo niektóre kobiety chodzą co tydzień na wizytę a na mnie wcześniej krzywo patrzyli lekarze, jak chciałam chodzic co 2 tyg. Proponowali co 3-4.
 
Invimed. Na rozpisce mam informację, by wizyta odbyła się 10 - 14 dni po pozytywnym teście. Zapisałam się w tym czasie na wizytę sama. Dopiero jutro wyślę wyniki koordynatorce.
Pytałam, bo niektóre kobiety chodzą co tydzień na wizytę a na mnie wcześniej krzywo patrzyli lekarze, jak chciałam chodzic co 2 tyg. Proponowali co 3-4.
No jak widać każda klinika rządzi się swoimi prawami, albo finansami ( ja mam invicte) 🤔🤭 teraz mam się pokazać za 3 tyg jeśli nic nie będzie złego się działo.
A masz swojego "normalnego" ginekologa żeby się skonsultować?
Ważne że rośnie, a prog może nisko ale w normie, nie martw się na zapas ;-)
 
Cześć dziewczyny, wychodzę zza krzaków. W ubiegły czwartek urodziła się moja córeczka. Nie pisałam tu, że podchodziłam do drugiego transferu, więc teraz nadrobię- 1.02 miałam transfer zarodka z szóstej doby 3bc. Podczas procedury udało mi się wyhodować tylko dwie komórki, obie udało się zapłodnić i powstały dwa tzw słabe zarodki. Z pierwszego urodziłam synka, który ma teraz 1,5 roku. Z drugiego jest teraz moja malutka córeczka. Wszystko u niej w porządku, jesteśmy już w domu. Dziękuję @sarenkamala za zwolnienie wtedy dla mnie brzuszka :)
Gratulacje i dużo zdrówka dla małej księżniczki ❣️
 
No jak widać każda klinika rządzi się swoimi prawami, albo finansami ( ja mam invicte) 🤔🤭 teraz mam się pokazać za 3 tyg jeśli nic nie będzie złego się działo.
A masz swojego "normalnego" ginekologa żeby się skonsultować?
Ważne że rośnie, a prog może nisko ale w normie, nie martw się na zapas ;-)
A myślisz, że powinnam skonsultować się już teraz? Mam na myśli USG. Wg. miesiączki za dwa dni wchodzę w 4 tydz.
Mój normalny gin ma odległe terminy, niestety.
Co do progesteronu, ginekolog z kliniki odpisała, bym zwiększyła dawkę duphastonu.
 
reklama
A myślisz, że powinnam skonsultować się już teraz? Mam na myśli USG. Wg. miesiączki za dwa dni wchodzę w 4 tydz.
Mój normalny gin ma odległe terminy, niestety.
Co do progesteronu, ginekolog z kliniki odpisała, bym zwiększyła dawkę duphastonu.
Nie ma sensu iść teraz na usg..nic nie będzie widać.
Zwiększ dawkę progesteronu. Duphaston nie wychodzi we krwi więc progesteron jest napewno większy.
Spokojnie. Jest dobrze. ;). Tylko się cieszyć;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry