reklama

Kto po in vitro?

Encortonu nie brałam. Od transferu też miałam acard ale 75 i brałam do 12 tygodnia ciąży. 2 ciąże poroniłam przez zakrzepy robiące się w łożysku dlatego mam heparynę brać do końca ciąży. Teraz jest 18 tydzień i jak na razie wszystko ok . U mnie każdy transfer na cyklu sztucznym bo nie mam ani naturalnych miesiączek ani owulacji
Przepraszam, że spytam ale czy twoje zakrzepy w łożysku to to samo co krwiaki w macicy? Ja też straciłam dwie ciąże, ale przez krwiaki i lekarka powiedziała, że nie ma na to leków.
 
reklama
Pytaj ile chcesz i o co chcesz, zawsze chętnie odpowiem :)
To nie to samo. W łożysku jak robił się zakrzep to tak jakby robiła się blokada i do dziecka ( w sumie to był tak wczesny etap, że medycznie jeszcze zarodka) nie docierał tlen ani składniki odżywcze i to zabijało malucha.
W obecnej ciąży około 8 tygodnia zrobił mi się krwiak i był większy od maleństwa i lekarz kazał mi leżeć, ale powiedział, że maluch i tak może nie przeżyć. Krwiak miał się albo sam wchłonąć, albo pociągnąć za sobą dziecko. Leżałam ponad miesiąc i jakoś się udało dziecko utrzymać. Po miesiącu dziecko było już większe a krwiak coraz mniejszy. Teraz nie wiem czy ten krwiak dalej jest bo na ostatniej wizycie lekarz nie robił mi usg, ale chyba wszystko ok :)
Ponoć krwiaki na wczesnej ciąży bardzo często się robią i nic nie można na to poradzić. Zostaje nam tylko czekać na rozwój wydarzeń.
 
Wczoraj momentami jakbym wierzyła, że może się udało bo coś tam czułam w okolicy jajnika, ćmienie, jakies uszczypniecie"(?). Dziś już spadek wiary, piersi nic, reszta nic. Przepraszam Was, ale strasznie boję się że już nigdy się nie uda. 3 procedury, z 1wszej 2 zarodki, z drugiej nie wiem czy punkcja nie za późno bo już prog 2.7 na 2 dni przed pobraniem - zero zarodków bo nie zaplodnilo się nic prawie, 3cia procedura 1 zarodek. Amh niby do wieku ok, ale w tym roku 39. Trzy ciążę naturalne, ostatnia w 2021 biochem. Jedna pozamac. i 1 dziecko. Jestem załamana, myślałam że 2dziecko będzie kwestią czasu, a teraz po tylu przejściach boję się że to marzenie nigdy już się nie spełni. Ogromny żal i smutek...
Dzis 3dpt...sikany chcę zrobić w pt 7dpt...
 
Ostatnia edycja:
Cześć dziewczyny. 16.02 miałam wizytę u swojego lekarza. Synek w 2 tygodnie przybrał z 3700 do 4700 i z racji jego wagi dostałam od razu skierowanie do szpitala w kierunku skontrolowania tej wagi i CC. Zostałam przyjęta w piątek, a w niedzielę o 11.50 przyszedł na świat Adaś 🩵 z wagą 4960g i 61cm, 10/10pkt 🥰
 

Załączniki

  • IMG20240219163051.jpg
    IMG20240219163051.jpg
    2,8 MB · Wyświetleń: 144
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry