P
pooola
Gość
Dziewczyny, czy wiecie może czy dr Mańka w Angeliusie normalnie prowadzi ciążę? Fizjologiczną, nie z IV.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przytulamy i trzymamy kciukiJa dzisiaj urodziłam. 24+1 o 13.30 CC. Odwodnienie i niedożywienie+ ciąża wyniszczała mi wątrobę. Malutka ma 720g i 33 cm. Trzymajcie za nią kciuki, proszę
Coś wskazywało na taki final?Ja dzisiaj urodziłam. 24+1 o 13.30 CC. Odwodnienie i niedożywienie+ ciąża wyniszczała mi wątrobę. Malutka ma 720g i 33 cm. Trzymajcie za nią kciuki, proszę
Nie mogłam jeść a xonvea od mojego lekarza prowadzącego nie pomagała. Wczoraj mąż zawiózł mnie na sor. Dzisuaj miałam wyjść ale rano dostałam skurczy i mocnego krwawienia. Wezwali karetkę żeby zabrała mnie do szpitala o III stopniu referencyjnosci. Malutka na razie stabilna. Ja powoli dochodzę do siebie, zaraz pierwsze wstanie z łóżka. Rodziłam w Wałbrzychu i szukam teraz jakiegoś pokoju czy coś żeby być blisko niej (z mojego domu do Wałbrzycha jest 100km).Coś wskazywało na taki final?
Jak się czujesz? Jak malutka?
Trzymajcie się dziewczyny!Ja dzisiaj urodziłam. 24+1 o 13.30 CC. Odwodnienie i niedożywienie+ ciąża wyniszczała mi wątrobę. Malutka ma 720g i 33 cm. Trzymajcie za nią kciuki, proszę
Bądźcie silne, obie. Najważniejsze że malutka jest stabilna, tak bardzo trzymam za Was kciukiNie mogłam jeść a xonvea od mojego lekarza prowadzącego nie pomagała. Wczoraj mąż zawiózł mnie na sor. Dzisuaj miałam wyjść ale rano dostałam skurczy i mocnego krwawienia. Wezwali karetkę żeby zabrała mnie do szpitala o III stopniu referencyjnosci. Malutka na razie stabilna. Ja powoli dochodzę do siebie, zaraz pierwsze wstanie z łóżka. Rodziłam w Wałbrzychu i szukam teraz jakiegoś pokoju czy coś żeby być blisko niej (z mojego domu do Wałbrzycha jest 100km).
ściskam Was mocno zdrówkaJa dzisiaj urodziłam. 24+1 o 13.30 CC. Odwodnienie i niedożywienie+ ciąża wyniszczała mi wątrobę. Malutka ma 720g i 33 cm. Trzymajcie za nią kciuki, proszę
Nie znam Twoich stron, tak to bym chętnie pomogła ale za daleko. Trzymam kciuki za WasNie mogłam jeść a xonvea od mojego lekarza prowadzącego nie pomagała. Wczoraj mąż zawiózł mnie na sor. Dzisuaj miałam wyjść ale rano dostałam skurczy i mocnego krwawienia. Wezwali karetkę żeby zabrała mnie do szpitala o III stopniu referencyjnosci. Malutka na razie stabilna. Ja powoli dochodzę do siebie, zaraz pierwsze wstanie z łóżka. Rodziłam w Wałbrzychu i szukam teraz jakiegoś pokoju czy coś żeby być blisko niej (z mojego domu do Wałbrzycha jest 100km).