reklama

Kto po in vitro?

Dziewczyny za testujące, transferujące trzymam mocno kciuki &&&&&&&

Madzia ja mam dokładnie to samo. Paranoja jakaś! Też mi się ciągle wydaje, że to zbyt piękne, żeby było możliwe i oczywiście boję się jak cholera pierwszego USG w czwartek, ale jak widać po Tobie ten strach wcale nie mija po.. Oby do II trymestru :)

Esiek fajnie, to już niebawem będziesz miała transfer :)
 
reklama
Cześć dziewczynki

Kasik - Sorki za zamieszanie , nie wiem jak ja te posty wczoraj czytałam. Czyli kciuki za wtorkową weryfikację , a z tym progesteronem to nie pisałaś coś o wyniku ok 39 ???

Lilia - Ja Ci powiem że w naturę to zbytnio jakoś nie chce mi się uwierzyć po tym wszystkim. Pożyjemy zobaczymy :-)

dorotav - Mój M z wirusologii robił tylko chlamydię + miał tylko p/c ANA i to tyle co immunolog mu zlecił. Jeżeli jeszcze coś tam siedzi to raczej już te antybiotyki i na to zadziałały. Teraz mamy kolejną torbę antybiotyków do łykania:baffled: i kolejne prawie 400 zł zostawiłam w aptece. No cóż.
Też tak jak i Ty myślałam o tych komórkach NK , jak już tyle przeszłam to chcę do końca już być pewna że wszystko jest ok więc zrobię to na pewno. Jeżeli u Ciebie nic nie wyjdzie to też chyba jeszcze na tą wirusologię bym Cię namawiała. Mój immunolog twierdzi że wirusologia jest najważniejsza.:rofl2:
A z tym naturalusem to tak jak Lili pisałam powiem Ci że nie bardzo w to wierzę. To by było zbyt piękne.

Kikifish - Ale fajnie że już zaczęłaś . No jednak pierwsza będziesz jeszcze przed Olusią.:-)

Esiek - Też już u Ciebie bliżej niż dalej. Super. Trzymam kciuki za pękające jajo ;-)
 
Jo.M pisałam, że moje labo ma inne jednostki i mam progesteron 36,81 nmol/l co odpowiada 11,58 ng/ml :-)

Esiek a jakby pęcherzyk nie pękł to nie mogą Ci podać Ovitrelle czy Choragonu na pęknięcie? Fajnie, że już niedługo będziesz miała crio :tak::-):tak:
 
Kasik - Racja pisałaś , namieszałam tak chyba ze zmęczenia bo przez 2 dni miałam w domu 5-letniego chrześniaka więc nie usiadłam na 5 min nawet bo ciągle było coś. Ale z drugiej strony to fajnie tak mieć się kim zajmować i pokazywać mu świat.
Pomijając moje wpadki to widzę że u Ciebie wszystko jak najbardziej ok , a jak samopoczucie?
 
Jo.M spoko, nic się nie stało. Skoro jesteś forumową wróżką to przyjmijmy, że wyprzedziłaś fakty i jutrzejsze wyniki będą superaśne ;-):-DMoje samopoczucie było bardzo dobre do momentu jak brałam relanium ;-) a im bliżej II weryfikacji tym trudniej :zawstydzona/y:
 
Kasik - U mnie z relanium też było super. Pełen relaks. No ale trzeba bez tego dać jakoś radę. Pocieszające jest to że przy blastusiach to jakoś szybko wszystko leci a jak miałam 2-dniowe podane to już w ogóle masakra czekanie przynajmniej 12 dni. :rofl2: Wyniki Twoje wiadomo że będą wyższe niż ostatnie , nie ma innej możliwości. Do jutra już nie daleko także głowa do góry i jeżeli jest tak ładna pogoda u Ciebie jak i u mnie to wybierz się na delikatny spacerek.:tak:

Gosiak81 - Gratuluję :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry