Faktycznie już teraz sobie przypomniałam, ze pisałaś o pozytywnej becie, w dniu mojego transferu.
ja tylko sobie ciągle powtarzam oby wszystko było dobrze i nie chcę za bardzo snuć planów, czekam na serduszko jak na zbawienie, a przecież wiem że i tak wtedy nie przestanę się martwić!
Dlatego jakoś wytrzymam do tego 19.03.
ja tylko sobie ciągle powtarzam oby wszystko było dobrze i nie chcę za bardzo snuć planów, czekam na serduszko jak na zbawienie, a przecież wiem że i tak wtedy nie przestanę się martwić!
Dlatego jakoś wytrzymam do tego 19.03.
. Co do odbierania porodu to powiem szczerze ze nie rozmawiałam z nim na ten temat bo wiem ze on nie ten oddział. Bardzo bym chciała zeby odebrał mój poród właśnie on ale nie sądzę zeby było to mozliwe. Wiesz czytałam opinie o Polickiej porodówce i niestety nie są one najlepsze. Jesli chodzi o warunki to super ale kadra podobno masakra, ale to na razie tyle ile wycztyałam. Jescze nie wiem jak bedę rodzic zastanawiam sie mocno nad cc. Ale jeśli to prawda że on jest pokółcony z ordynatorem porodówki to trochę mnie zmartwaiłaś teraz, bo ja liczyłam ze w razie czego to od razu telefon do doktora. Zastanawiam sie tez nad prywatną położną, wiem ze mam jeszcze masę czasu i wiele moze sie wydarzyć ale jak ogladam to co sie dzieje na porodókach w Polsce jaka panuje znieczulica to mnie szlag trafia ile dzieci umiera podczas porodu i co z tego ze jest prokurator, śledztwo itd. Tym rodzicom dzieci nikt nie wróci, mąz zakazał mi ogladać takich rzeczy bo mnie aż trzesie jak słyszę takie coś (niedaleko wczoraj sprawa kobiety ze Świnoujścia).