Cześć dziewczynki , dobry miesiąc mnie nie było tzn coś tam podczytałam ale całkowicie na bieżąco niestety nie jestem
Widzę , że dla kilku z Was maj okazał się tym szczęśliwym . Bardzo się cieszę i gratuluję oczywiście.
Lilia , Kikifish , Olusia , Zula - Cześć laseczki , jak tam leci ?
Olusia - Jak wizyta ?
Zula - Duże już te Twoje kluski. Wróciłaś już do żywych czy dalej Cię męczy?
U mnie dziewczyny jakoś w miejscu stanęło. Miałam wizytę w klinice , moje amh to 0,68 czyli nie łapię się do rządówki. Nie wiem już dokładnie o co w tym chodzi bo tak wszędzie jest napisane że amh ma być min 0,5. Dr pokazał mi pismo w którym pisze , że amh 0,5 odpowiada 0,7 wykonane metodą II generacji. I ja już nie wiem nic powiem Wam szczerze. Bo na moje rozumowanie to jeżeli moje badanie nie było II generacji czyli jakieś tam inne to powinno być min te 0,5. Dr twierdzi że było to badanie II generacji mimo że na wyniku nie ma takiej info. Kazał raz jeszcze powtórzyć to amh w 3dc i się zgłosić . Nie wiem gdzie by tu zadzwonić albo dopytać o co dokładnie z tym amh chodzi. Czytałam też gdzieś że jak badanie jest robione jakąś tam metodą to aby był wynik taki jak "II generacji" to trzeba wynik amh pomnożyć przez 1,4 no i jak pomnoży się to amh 0,5 x 1,4 to jak nic wychodzi 0,7. Nie wiem czy dr wie o czym gada , może sam dokładnie nie rozumie co wysłali tylko dyskwalifikuje teraz wszystkie dziewczyny z amh poniżej 0,7 bo on uważa że te badania teraz to wszędzie robią II generacji

. Mąż mnie uspokaja , że nie ma się czym martwić , że trudno najwyżej będziemy płacili ale tak mnie to wkurza bo nie jest to jakoś dokładnie sprecyzowane. Teraz badanie będę robiła w diagnostyce i ciekawe jaką tam metodą robią. A tak poza tym to skończyłam już leczenie u immunologa. No i kazał działać naturalnie. Polecił mi do wykrycia owulacji jakąś lupę najlepiej , na którą daje się śluz lub ślinę i pokazuje dokładnie w którym dniu jest owulacja. Podobno można to kupić tylko w Czechach także chyba mąż będzie miał wycieczkę.
