reklama

Kto po in vitro?

reklama
Dziekuje bardzo dziewczyny za wsparcie.Juz sie wyplakalam i trzeba zyc dalej.Trzymam kciuki za wasze dzisiejsze wizyty.Obyscie otrzymaly lepsze wiesci niz ja.Caloneczko czekalam jak u Ciebie sprawa sie potoczy.Ciesze sie kochana ze masz blastusia.Tak jak pisalam wczesniej in vitro jest bardzo nie przewidywalne i mi niesety nie zostal zaden zarodek mimo iz byly jak sie wydawalo lepsze niz Twoje.Mowila Ci ze wszystko sie zdazyc moze.Zaluje ze Twoje zarodki nie ruszyly dalo by mi to nadzieje ze moze i moje rusza.A tak pozoztaje mi liczyc ze chociaz ta kropeczka ktora mam w sobie przetrwa chociaz szanse tak male
 
Ostatnia edycja:
Milka nie smutaj!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Tak jak dziewczyny pisały, bardzo dziwne zachowanie ze strony kliniki!!!!Też nie słyszałam o hodowli zarodków do 6 doby. Nie jestem embriologiem, ale blastocysta w 5 dniu, to najbardziej rozwinięta forma zarodka, który może być hodowany poza organizmem matki.
Transfer miałaś w 3 dobie?Jednego zarodka z tego co pamiętam 8b?
Nie możesz się teraz denerwować, mimo iż wiem, że to jest bardzo przykra sytuacja.
Właśnie to wszystko jest loterią, trzy się zatrzymały we wczesnym stadium, 2 doba, a jeden dotrwał do 5.
 
milkaa po 1 stress Ci nie służy, po 2 w przypadku ivf walczy się o kazdy zarodek bo srednio szacuje się ze na 10 zapłodnionych komórek są 2-3 blastki i tylko 1 z nich da ciąże;-( statystyki są nieubłagane.. po następne podążając tym myśleniem jak najbardziej twój kropek ma szanse bo byl najlepszy z nich wszystkich, i właśnie dlatego go podano!!

Quinnie a ja się chyba załamie mój M robił badanie fragm. i wyszło tak sobie i najgorsze ze się pogorszyło..;-( z drugiej strony dramatu nie ma bo jest 21% nie powyżej 30% ...
 
Dziewczyny, a nie jest to możliwe, aby wysikać zarodek?Sorry, za głupie pytanie.
Miałam tak wypełniony pęcherz, że musiałam od razu iść siku. Zresztą Pałaszewski powiedział, aby poszła.
 
calineczkaa nie ma takeij możliwości, co do zaleceń po transferze:
1.ograniczyc sport, ale normalnie funkcjonowac.
2. sauna, basen, gorace kąpiele odpadają.
3. ograniczyć stres(tak wiem to jest najlepsze)

co do diety to bialko w duzych ilościach, nie jeść pikantnego jedzenia tyle co pamiętam :-)
 
coleta gratulacje szczęśliwej 13-tki :-)

Milkaa nie smutaj , łepek do góry ...wiem łatwo się mówi:baffled: ale uwierz w Maluszka z brzuszka...wierz ,że więcej maluchów Ci nie trzeba , przynajmniej na razie;-)
Mój M powiedział ,żebym naszykowała się na dalsze ciąże , jak się nam teraz uda , a zarodki jeszcze zostaną na zimowisku ....żadnego nie zostawiamy na pastwę losu ;-)...i właśnie ta 13-tka...:-D to 6 par bliźniąt i rodzynek :-p
 
Buniaczek, coś czuję że to będzie kolejny cud na forum, już kilka tu takich było że po nieudanym ivf w następnym cyklu dziewczyny zaskoczyły. Trzymam kciuki za dobrze przyrastającą betę.

Olusia, u Buniaczka wszystko się zgadza, po negatywnej becie na drugi dzień dostała @, jak pisze przytulaski były ;-), a widocznie ten cykl był krótki, a nowa małpa nie przylazła, beta jeszcze nie jest za wysoka, bo pewnie to dopiero jej pierwsze dni, za parę dni pewnie by zaczęła się zastanawiać, kiedy @ by nie przyszła o czasie. Nie ma możliwości by zarodek podany 17.10 się zahibernowała i dopiero obudził. :happy:

Sylwia1985, pewnie, że Ciebie pamiętam, a Twój ostatni transfer z Wiktorkiem to był dopiero cud.

goga324, jeszcze taka hardcorowa kobieta na forum się nie znalazła która by nie przeżywała oczekiwania na betę, zawsze powtarzam, że na czas jej oczekiwania powinni nas usypiać, tak na ok.2 tygodni, budzić dopiero po zrobieniu wyniku, a najlepszym rozwiązaniem byłoby gdybyśmy zaczęły świecić na zielona jak tylko się mały zadomowi.

Milkaa1989, bardzo mi przykro, że zarodki przestały się dzielić, wiem co to za ból, ale musisz wierzyć w Twojego malucha, który jest w Twoim brzuszku, trzymam za niego kciukole bardzo mocno zaciśnięte.

coleta, szczęśliwa 13-tka, trzymam kciuki

calineczkaa, trzymam za walecznego kciuki, ja też ledwo wytrzymałam z tak pełnym pęcherzem nie wyleżałam nawet tych 15 minut na fotelu, więc nie martw się, nie ma takiej możliwości żebyś go wysiusiała.


Rozmawiałam dzisiaj z genetyką, pani powiedziała że badanie jest w trakcie robienia i w tym tygodniu trafią do lekarza, czyli jak dobrze pójdzie to w przyszłym tygodniu będą wyniki.
 
reklama
Dzieki dziewczyny. Rzeczywiscie tym razem sporo, ostatnio bylo tylko 4.
Quinne, wspolczuje migreny. Ja tez je mam. 3 dni wyjete z zyciorysu i na dodatek im jestem starsza tym gorsze one sa.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry