calineczkaa - właśnie nie wiem dlaczego mi nie dał nic wcześniej na hiperkę. Mówiłam mu, że mnie jajniki bolą, ale powiedział, że tak ma być. A po punkcji mówiłam, że boli, jak przy silnym okresie, ale to po samej punkcji. Mówił o leciusieńkiej hiperce, ale na moje pytanie czy powinnam coś brać powiedział, że nie. A hiperka taka porządna to zaczęła się nieśmiało w piątek wieczór, a rozkręciła przez weekend.
Nie wiem......nic mi nie zaleca, żadnych badań, nic.......a pytałam czy nie warto jakiś zrobić. Nie podawałam konkretnych, ale on twierdzi, że nie trzeba. Ech!!!
Myślę, że nie byłabym w tym stanie dziś, gdyby dał mi wcześniej - tak jak Tobie - Dostinex. Mam brać 4 tabletki - poniedziałek - czwartek - poniedziałek - czwartek i 10 zastrzyków przeciwzakrzepowych.
I stymulacja chyba też była za długa, a na koniec chyba za długo za mocna. No ale ja się nie znam dokładnie :-(