Hess - ja musiałam się pani z Invikty do słuchawki rozpłakać, żeby umówiła mnie z Pałką na konsultację telefoniczną wtedy, co gin z lux medu mnie nastraszył, że się źle oczyszcza... Ja się już nawet zastanawiam, czy go na Neuberga nie zamienić... bo podpadł mi strasznie... A przypomnij mi - ty bierzesz metforminę na insulinooporność? Długo? Stosujesz dietę i ruch?
Calineczka - bez sensu że nie dał ci skierowania na insulinę, szkoda, że sama tego sobie dodatkowo nie zrobiłaś... insulina ma duży wpływ na owulację i jakość jajeczek, do tego stopnia, że niejednokrotnie blokuje w ogóle owulację... Sam cukier często przekracza normę wtedy, kiedy stan w organizmie jest już za bardzo zaawansowany, insulina jest pierwszym wskaźnikiem, że coś się dzieje... i jak cukier jest podwyższony to często jest za późno i pozostaje leczenie lekami, insulinę można wyrównać w dużym stopniu dietą i ruchem... A szkoda będzie teraz dla ciebie powtarzać te badania, bo obciążenie organizmu glukozą jest badaniem, które się powinno wykonywać rzadko, to dla organizmu duże obciążenie....
Ewelajna - gratuluję pęcherzyka!
A u mnie już plamienie/krwawienie się skończyło... teraz dobrze że mam pracę do czwartku, nie będę myślała o tym, że może być coś nie tak... ale ja mam przeczucie, że nie do końca się tam wszystko oczyściło... a moje przeczucia często się nie mylą... mam nadzieję, że nie przejadę się na tym, że zaufałam Pałce...