reklama

Kto po in vitro?

reklama
wiedzialam..... i czulam t niestety....i chyba to koniec, niemam sily na kolejne podejscia ,stymulacje.....punkcje.....:no: zrobilam wszystko co moglam.... doslownie jestem rozczarowana ale w sumie niebardzo bo nienastawialam sie na wysoka bete...
 
Daria tulę mocno. Ja to samo mam od poniedziałku ale to żadne pocieszenie wiem Faq :angry:
Walcz i nie poddawaj się! Może nasze dzieciaki chciały mieć jeszcze wakacje ;-)
Posłuchaj sykatynki
 
teraz niemam jak nawet podchodzic kolejny raz....moj facet jest w delegacji w Poznaniu do Maja 2016.....wraca tu na 1 dzien i to niedziele.... dosyc mam....plan....plan byl taki ze kupie sobie pieska i naniego przeleje cała swoja opieke i milosc bo nie mam sily na kolejna procedure ...w pracy przez zwolnienia patrza na mie jak na ufo....za niecaly rok wychodze za mąż a od 2 lat nic nierobie tylko leki....badania....i doslownie odmawianie sobie wszystkiego..... kazdej dobroci ...zeby sie udalo...chyba nie dla mnie taki cud...
 
Daria, na szczęście jesteś młodziutka i masz czas na dalsze próby w przyszłości jak będziesz gotowa... Ale z drugiej strony szansa taka jak program rządowy już się raczej nie powtórzy, tym bardziej jeśli będzie zmiana u władzy :p
 
reklama
Dariaa16 - przykro mi. A ile miałaś stymulacji i transferów? Nie poddawaj się może, może mąż na jeden dzień - na dzień punkcji będzie mógł wziąć urlop? Na teraz będę podchodzić do trzeciej stymulacji - ostatniej z MZ.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry