reklama

Kto po in vitro?

reklama
Najki mi zrobienie kariotypów, panelu badań, wyregulowanie tarczycy dało psychiczny spokój. Skupiłam się na działaniu, mniej się boję. Ta wydana kasa warta jest tego spokoju... Oczywiście mam świadomość, że w organizmie może być milion niekorzystnych czynników nie do zbadania ale to co da się zbadać, te najczęstsze komplikacje i ich wykluczenie pozwala na oddech psychiczny, przynajmniej mi.
 
Kate, kochana. Mi niestety piękny cyc opadł i przestał boleć, więc można stres wyłączyć. Nic z tego. No ale jeszcze w czwartek dla świętego spokoju potwierdzę.

Tak, dziewczyny. Myślę że dużo czasu nam nie zostało. Max rok. PiSPolska wprowadzi taką rewolucję kulturalną, że "in vitro" przez z usta nam nie przejdzie.

Ja nie miałam żadnych objawów a beta piękna była:-p wiec nie dramatyzuj! nic nie wiesz jeszcze..
 
Najki mi zrobienie kariotypów, panelu badań, wyregulowanie tarczycy dało psychiczny spokój. Skupiłam się na działaniu, mniej się boję. Ta wydana kasa warta jest tego spokoju... Oczywiście mam świadomość, że w organizmie może być milion niekorzystnych czynników nie do zbadania ale to co da się zbadać, te najczęstsze komplikacje i ich wykluczenie pozwala na oddech psychiczny, przynajmniej mi.

Pochwałeczka za bardzo mądre podejście...duzomoze się stać, ale to już nie jest zależne od nas:tak:
 
Miałam telefon z labu. Z 9 kumulusów pobrali 6 komórek, do dziś z 5 przetrwały 3 zarodki. Jeden na 5 dzień osiągnął oczekiwany stopień rozwoju, 5BB, jest zabezpieczony i czekamy na wynik PGD. 2 pozostałe rozwijają się wolniej, jutro zadzwonią i powiedzą jak to wygląda. W moim wieku to bardzo dobra wiadomość na ten etap bo bałam się, że w ogóle nic nie wyhodują. Teraz proszę o słowa wsparcia i zapewnienia, że chociaż ten jeden będzie zdrowy i może się spotkamy ;-) Wcześniej robiłam notatki z wypowiedzi kochanej "zaciążonej forumowej encyklopedii" - zasób wiedzy mam na myśli nie objętość Kate ;-) więc wiem, że ten pierwszy jest wstępnie ok. Oby tak dalej :-)
 
reklama
moniusia uuuu no to na kolejne podejście jak znalazł:-) to mi się podobało w invkcie. u nas tez zwracali za separcje, bo nie udało się zrobić. Ale trzeba sięim przypominać, bo nam nie chcieli przelewu zrobić, tylko do reki dać kasę :eek:Ale może dlatego że to koniec roku był.. i jakieś rozliczenia im się nie zgadzały..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry