najki ja bym zrobiła ze śliny, bo są tańsze. Sama robiłam w Invicta za grosze bo w pakiecie z luxmedu miałam razem z wenerami. Moim zdaniem nie ma różnicy, jak ma coś wyjść to wyjdzie. Weż pod uwagę, że dużo ludzi ma takie rozterki jak ty - że ze śliny to gorsze, wiec cena musi być przystępna żeby zachęcić do zmiany myślenia
martka może i jest czynnik męski, ale gdy masz ureo naturalnie w ciąże nie zajdziesz, nawet jak oboje jesteście zdrowi. A jak zajdziesz to poronisz...Ta bakteria powoduje niepłodność, ale nietrwałą. Poza tym, gdy nie ma uszkodzeń mechanicznych a wyniki są złe, to nie wiadomo co jest powodem. Większość przypadków an forum, to moim zdaniem osoby "niezdiagnozowane" gdzie medycyna rozłożyła ręce. Po prostu nie wiedza jak pewne rzeczy naprawić. Jednak natura potrafi sobie sama poradzić i tak osoby po udanym/ bądź nieudanym ivf zachoodzą naturalnei w ciąże. Na niepłodność trzeba patrzeć jak na chorobę pary, a nie - to on jest bezpłodny, a odemnie się odczep. Bo mam znajomego z 5mln/ml teoretycznie bezpłodnego a ma 3 córki, i wszystkie na pewno jego

. Mam kolezankkę z endometriozą III stopnia - ona bezpłodna zmieniał męża i proszę jest w ciąży. Tamten miał być zdrowy tez
Konkluzja - zrób ureo do kompletu, chyba jeszcze jest chlamydia p. przelecz wszystko co wyjdzie. M tez musisz przeleczyc bo na 80% ma bakcyle! trójca swieta - ureo, myco i chlamydia nie dają żadnych objawów prócz trudności z zjaciem w ciąże, ale chlamydia t. Może być tak, że po przeleczeniu parametry M się poprawią i zajdziecie w ciąże naturalnie. Bo kazda z tych bakterii widocznie lub w sposób nie zauważalny (typu chromatyna, jakość nasienia) wpływa na płodność. No i żeby ocenić czy cos się u M poprawiło, po antybiotykach, trzeba odczekać 72dni. Ps. przy chlamydii t. nie leczonej, toczy się stan zapalny który może odpowiadać, za "":zarastanie" jajowodów. A czemu w ogóle byłaś u immunologa skoro był czynnik męski? były ciąże biochemiczne wcześniej?