Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Najki w Bocianie nie ma takiego zalecenia, że pęcherz musi być pełen i całe szczęście bo bym minuty nie wytrzymała a tak każą poleżeć na fotelu ginekologicznym jeszcze 15 minut a potem w łóżku godzinę albo i dłużej jeśli nie potrzebują łóżka dla kogoś następnego.
a w Gyncentrum zauważyłam, że wymaganie co do pełnego pęcherza, zależy od pielęgniarki, która akurat ma dyżur.
Za pierwszym razem pytałam - mogłam skorzystać z toalety, za drugim razem też zapytałam i pani powiedziała, że w żadnym razie. Dziwi mnie to, że niby takie pierdoły, ale jednak każdy podchodzi do tego jak chce, a przecież jak się złoży na siebie kilka takich "mało znaczących" spraw, to jednak może to wpłynąć na powodzenie.
Emi mnie dwa razy z transferu wygonili i kazali dopić pół litra
To jest dla mnie maaasakraaa! Ja mam mały pęcherz i często biegam siusiu i nie mogę wytrzymać no martka, kachna co klinika to obyczaj...podobno napełniony pęcherz sprawia że wszystko na USG jest lepiej widoczne. U mnie z kolei nie ma leżenia po transferze...majty w górę i do domu.
Najki - o matko !! Ja to w zyciu bym nie dopila
A jak mi docisnął usg na brzuchu to byłam pewna ze go zaraz zaleje ciepłym szczochem hahahahs nawet punkcja na żywca była lepsza niz ten pełny pęcherz - ja tak samo ciaza czy nie non stop e kiblu siedzie